Szybki rozwój platform bezzałogowych różnej wielkości i o różnym przeznaczeniu jest faktem, a w związku z tym posiadanie własnych coraz szerszych krajowych technologii w zakresie bezzałogowców – szczególnie o przeznaczeniu militarnym i paramilitarnym – jest zjawiskiem ze wszech miar pożądanym. W czasie prezentacji dla mediów Grupa WB zaprezentowała własną propozycję bezzałogowej platformy morskiej Stormrider, której prototypy przechodzą obecnie próby na Bałtyku.
11 sierpnia, około godziny 8 rano, na Morzu Zachodniofilipińskim doszło do zderzenia okrętu Marynarki Wojennej Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej i jednostki patrolowej Chińskiej Straży Przybrzeżnej. Kuriozalny incydent nastąpił, gdy obie jednostki równocześnie próbowały staranować filipiński patrolowiec. W efekcie same doznały uszkodzeń, nie wyrządzając żadnego uszczerbku swojej niedoszłej ofierze.
Kontynuujemy analizę techniczną pancerników typu Yamato, koncentrując się na praktycznej weryfikacji przyjętych rozwiązań konstrukcyjnych w kontekście ich rzeczywistej wartości bojowej.
Okręty podwodne typu Walrus od lat pozostają symbolem zdolności Królewskiej Holenderskiej Marynarki Wojennej (Koninklijke Marine) do prowadzenia operacji podwodnych na Atlantyku i w rejonie Morza Północnego. Ich okres świetności powoli jednak dobiega końca. Jednostka prototypowa została już oficjalnie wycofana ze służby, a pozostałe...
Konferencja Technodron 2026, która odbyła się w dniach 14–15 maja br. w Białymstoku, poświęcona była rozwojowi systemów bezzałogowych oraz technologii dual use, czyli znajdujących zastosowanie zarówno w sektorze cywilnym, jak i wojskowym. Wydarzenie zgromadziło przedstawicieli świata nauki, startupów technologicznych, wojska oraz przemysłu obronnego.
Ogień artylerii ciężkiej jaskrawo uwydatnia się na polu walki. Wobec tego, że nasz żołnierz będzie ostrzeliwany przez artylerię ciężką nieprzyjaciela już w pierwszych momentach spotkania, niezbędnym jest aby wiedział on, że jego wielka jednostka taką artylerię również posiada i aby widział jej działanie.
Misje ratunkowe mające na celu ewakuację załogi zestrzelonego nad Iranem uderzeniowego samolotu F-15E Strike Eagle przyniosły w ostatnich tygodniach, choć tylko na pewien czas, falę zainteresowania wykorzystywanymi do zadań Combat SAR (ratownictwa bojowego) śmigłowcami.
Ludzie zbierają bardzo różne rzeczy, od oczywistych, jak znaczki pocztowe, modele pojazdów, starocie, poprzez militaria, na birofilii, czyli zbieraniu wszystkiego, co związane z piwem, kończąc. A ja zbieram broń, z tym, że nie tylko same „grzmiące kije”.
Na polskiej „mapie zawodów taktycznych” przybywa coraz więcej miejsc, w których takowe są organizowane. A oprócz tych znanych, uznanych i lubianych w Polsce i za granicą pojawiają się także mniejsze imprezy, organizowane przez ekipy zapaleńców, które mają szansę na stałe zagościć w kalendarzu zawodów „dla niedzielnych komandosów”.
Pokładowy samolot uderzeniowy (strike fighter) Firecrest został skonstruowany w firmie Blackburn Aircraft w końcowym okresie drugiej wojny światowej jako ulepszony następca niezbyt udanego Firebranda. Niski priorytet programu sprawił, że pierwszy z trzech zbudowanych prototypów został oblatany dopiero w 1947 roku.
W połowie lat 50. otwarły się wreszcie przed Czechosłowacją nowe możliwości eksportu broni na Bliski Wchód. Jednak tym razem ich odbiorcą nie miał być Izrael, ale jego zaprzysięgli wrogowie – Syria i Egipt.
10 kwietnia 2026 r. w Bystrzycy Kłodzkiej doszło do zdarzeń, o których usłyszała cała Polska – z legalnie posiadanej broni palnej zastrzelony został człowiek. To, co się działo w kolejnych dniach wiele mówi o współczesnych mediach (wszystkich typów) oraz o naszym społeczeństwie.