Ukraińskie lotnictwo nad Donbasem w 2014 roku

Ukraińskie lotnictwo nad Donbasem w 2014 roku

Mychajło Żyrochow

 

Pierwszy etap wojny rosyjsko-ukraińskiej – operacja antyterrorystyczna w Donbasie w 2014 roku – stał się dla ukraińskich Sił Powietrznych swego rodzaju typową operacją antypartyzancką. Oficjalnie Rosja udzieliła wykreowanym przez samą siebie „prorosyjskim bojownikom” ograniczonej pomocy, obawiając się międzynarodowego rozgłosu i realnych sankcji ekonomicznych. Nie dotyczy to jednak wspierania nielegalnych formacji zbrojnych środkami obrony przeciwlotniczej – Rosjanie nie tylko przekazali naziemne i przenośne przeciwlotnicze zestawy rakietowe, ale także opracowane dla nich tabele strzelań. Straty ukraińskich samolotów i śmigłowców podczas kampanii letniej 2014 roku były więc dość znaczne jak na działania bojowe o lokalnym charakterze.

Spadek po ZSRR

Zgodnie z dyrektywą Szefa Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy (SG SZU), 17 marca 1992 roku utworzono Siły Powietrzne Ukrainy (Wijśkowo-powitriani syły Ukrajiny, WPS). Faktyczne dowództwo nowego rodzaju wojsk zostało utworzone na bazie dowództwa byłej 24. Armii Powietrznej Sił Powietrznych ZSRR w Winnicy. W tym czasie na terytorium Ukrainy stacjonowały siły i środki czterech armii powietrznych, 10 dywizji lotniczych, 49 pułków lotniczych, 11 samodzielnych eskadr oraz różnych ośrodków i instytucji szkolnych i specjalnych. Było to łącznie około 600 jednostek wojskowych, 2800 samolotów (w tym 1100 bojowych) i ponad 120 tys. żołnierzy. Ponadto jednostki lotnictwa wojskowego byłej Armii Radzieckiej rozmieszczone na terytorium Ukrainy dysponowały 301 śmigłowcami Mi-24, 298 Mi-8, 15 Mi-9, 60 Mi-6, 24 Mi-26 i kilkudziesięcioma Mi-2.

W ten sposób Ukraina stała się posiadaczem jednych z największych i najpotężniejszych sił powietrznych w Europie (przynajmniej na papierze). Pod względem liczebności ukraińskie lotnictwo wojskowe w 1992 roku ustępowało jedynie takim państwom jak USA, Rosja i Chiny. Było też wystarczająco dużo nowoczesnych lotnisk do bazowania samolotów (nawet dla strategicznych bombowców Tu-160, których w tamtym czasie było w służbie 30) – według stanu na 1 stycznia 1992 roku na terenie Ukrainy znajdowało się 119 lotnisk, w tym 74 z utwardzonymi pasami startowymi, 44 z nieutwardzonymi i jedno dla wodnosamolotów.

Niekończące się reformy

Pierwszym dowódcą Sił Powietrznych Ukrainy został generał porucznik Walerij Wasiliew (ur. 1946), były dowódca 24. Armii Powietrznej. Pod jego kierownictwem rozpoczął się pierwszy etap reorganizacji Sił Powietrznych. Było to wówczas konieczne, ponieważ było oczywiste, że państwo po prostu nie może sobie pozwolić na utrzymywanie tak dużych sił powietrznych. Ponadto w tamtym momencie wydawało się wszystkim, że okres niestabilności nie potrwa długo, a głównym zadaniem było zachowanie jak największej liczby sprzętu i wyszkolonego personelu lotniczego. Dlatego te pierwsze plany były naprawdę ambitne. Na przykład jedna z propozycji reformy zakładała utworzenie trzech armii Sił Powietrznych i Obrony Powietrznej (z których każda składałaby się z korpusu lotniczego i korpusu obrony powietrznej), dowództwa lotnictwa dalekiego zasięgu i grupy lotnictwa morskiego. I choć ta propozycja nie wyszła poza ramy dokumentów roboczych, to oficjalnie zatwierdzona konfiguracja była również dość rozbudowana i obejmowała aż 950 samolotów bojowych. W rezultacie w stosunkowo krótkim czasie utworzono cztery grupy kierowania operacyjnego: na zachodzie Ukrainy (Lwów), na południowym zachodzie (Odessa), lotnictwa transportowego oraz rezerwy i szkolenia personelu.

W rzeczywistości pod koniec 1993 roku Siły Powietrzne miały dwa samodzielne korpusy lotnicze (5. i 14.), z których każdy składał się z dwóch dywizji lotnictwa frontowego (taktycznego) z czterema pułkami w każdej, samodzielnych pułków szturmowych i rozpoznawczych, a także pułku lotnictwa bezzałogowego. Ponadto w skład Sił Powietrznych Ukrainy wchodziła jedna dywizja lotnictwa dalekiego zasięgu i jedna lotnictwa transportowego, a także szereg innych samodzielnych jednostek lotniczych szczebla eskadry lub pułku. Część jednostek radykalnie zreorganizowano – np. 33. Ośrodek Wyszkolenia Bojowego Personelu Lotniczego Marynarki Wojennej ZSRR, który miał stać się radziecką wersją amerykańskiej „Top Gun”, w rzeczywistości przekształcił się w wyższą szkołę teoretycznego doskonalenia kadry dowódczej lotnictwa.

W 1994 roku dowódcą Sił Powietrznych został generał pułkownik Wołodymyr Antoneć (1945–2020). Pod jego kierownictwem armie lotnicze zostały przeformowane w korpusy lotnicze. Jednocześnie rozpoczęto reformę systemu szkolenia kadr lotnictwa wojskowego – personel latający zaczęto szkolić w Charkowskim Instytucie Lotniczym, utworzonym na bazie trzech szkół lotniczych, a kadrę inżynieryjno-techniczną w Kijowskim Instytucie Sił Powietrznych.

Fatalna sytuacja gospodarcza na obszarze postradzieckim pod koniec lat 90. zmusiła dowództwo Sił Powietrznych do przeprowadzenia kolejnych cięć. W związku z tym, po przyjęciu przez Ukrainę statusu kraju wolnego od broni jądrowej, utrzymanie strategicznego zgrupowania lotniczego stało się obciążeniem dla ukraińskiej gospodarki. Wystarczy wspomnieć, że do lotu na maksymalnym zasięgu bombowiec Tu-160 potrzebuje aż 170 ton paliwa, a do lotu treningowego nad terytorium państwa – 40 ton. Nie wspominając już o tym, że niebo nad Ukrainą było zbyt „ciasne” dla Tu-160. Z powodu stałego niedoboru paliwa załogi samolotów dalekiego zasięgu latały tylko nieco więcej niż pięć razy w roku! Ponadto bombowce strategiczne zupełnie nie wpisywały się w doktrynę obronną Ukrainy wolnej od broni nuklearnej.

W związku z tym politycy zaczęli zastanawiać się, jak pozbyć się Tu-160. Samoloty mogłyby zostać przekazane Rosji pod pewnymi warunkami (tak kiedyś zrobił Kazachstan, wymieniając bombowce dalekiego zasięgu Tu-95MS na myśliwce) albo po prostu zniszczone. Po tym, jak negocjacje w sprawie zakupu samolotów przez Rosję zakończyły się niepowodzeniem, Rada Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy podjęła decyzję o likwidacji strategicznych kompleksów lotniczo-rakietowych Tu-95MS i Tu-160. Włączyli się w to także Amerykanie, którzy przeznaczyli na ten cel pieniądze w ramach tzw. programu Nunna-Lugara. W rezultacie w 1998 roku Ukraina rozpoczęła niszczenie swojej floty bombowców strategicznych. Do końca 1998 roku zezłomowano dwa Tu-160, co kosztowało amerykańskich podatników dwa miliony dolarów. Cała flota ukraińskich samolotów Tu-160 miała zostać zlikwidowana do 2001 roku.

5 grudnia 1998 roku resorty obrony Ukrainy i Stanów Zjednoczonych podpisały porozumienie o likwidacji 44 bombowców ciężkich i 1068 lotniczych pocisków manewrujących Ch-55. Na początku sierpnia 1999 roku osiągnięto porozumienie w sprawie przekazania Rosji przez Ukrainę ośmiu w pełni sprawnych bombowców Tu-160, w zamian za częściowe anulowanie długu za dostawy gazu ziemnego. Przekazywanie bombowców Rosji rozpoczęło się w listopadzie 1999 roku i trwało do kwietnia 2000, kiedy wszystkie samoloty przeleciały na lotnisko w pobliżu Engelsa. Od tego momentu jedyną pamiątką obecności lotnictwa strategicznego na terytorium Ukrainy były pojedyncze egzemplarze Tu-160 i Tu-95MS przekazane do Muzeum Lotnictwa Dalekiego Zasięgu w Połtawie. Pociski Ch-55 także zostały przekazane Rosji (pod koniec 2022 roku Rosjanie użyli ich przeciwko Ukrainie w trakcie wojny rosyjsko-ukraińskiej).

Na tym tle warto opowiedzieć smutną historię reorganizacji i „wojny” generałów. Rzecz w tym, że ustawa o Siłach Zbrojnych Ukrainy, przyjęta przez Radę Najwyższą w grudniu 1991 roku, przewidywała trójelementową strukturę sił zbrojnych: Wojska Lądowe, Wojska Obrony Powietrznej i Marynarkę Wojenną. Dlatego też, gdy w marcu 1992 roku tworzono Siły Powietrzne, spodziewano się, że staną się one jedynym komponentem powietrznym Sił Zbrojnych Ukrainy, tylko pod bardziej tradycyjną nazwą. Już miesiąc później utworzono jednak (w istocie wbrew obowiązującemu wówczas prawu) samodzielne Wojska Obrony Powietrznej. W ich skład – oprócz rakietowych systemów obrony powietrznej – weszło siedem pułków lotnictwa myśliwskiego uzbrojonych w myśliwce przechwytujące MiG-25PD/PDS, MiG-23MLD, Su-15TM i Su-27, bazujących na lotniskach Wasylków, Dniepropetrowsk, Belbek, Kramatorsk, Stryj, Arcyz i Ozerne.

28 stycznia 1993 roku prezydent Ukrainy (będący zarazem naczelnym dowódcą Sił Zbrojnych Ukrainy) Łeonid Krawczuk wydał rozkaz utworzenia jednolitych Wojsk Obrony Przestrzeni Powietrznej (Wijśka oborony powitrianoho prostoru, WOPP) na bazie Wojsk Obrony Powietrznej i Sił Powietrznych. Jednakże 18 lutego 1994 roku dekret został anulowany. W ten sposób na Ukrainie odrodziły się Siły Powietrzne „wzoru radzieckiego” i autonomiczne Siły (już nie Wojska) Obrony Powietrznej. Proces integracji administracyjnej i operacyjnej Sił Obrony Powietrznej z Siłami Powietrznymi został ostatecznie zakończony dopiero jesienią 2005 roku i w efekcie powstały Siły Powietrzne Sił Zbrojnych Ukrainy (SP SZU; Powitriani syły Zbrojnych sył Ukrajiny, PS ZSU).

Pełna wersja artykułu w magazynie Lotnictwo Numer Specjalny 26

Wróć

Koszyk
Facebook
Tweety uytkownika @NTWojskowa Twitter