HMS Vanguard był największym, najszybszym, najnowocześniejszym, najdroższym, najdłużej budowanym i przy tym najmniej potrzebnym oraz – przede wszystkim – ostatnim brytyjskim okrętem liniowym. Samotnie zakończył w Royal Navy historię tradycyjnych jednostek tej klasy (tzw. superdrednotów).
Oceaniczne okręty podwodne U 25 i U 26, które wiosną 1936 r. opuściły stocznię okrętową w Bremie i weszły do służby w niemieckiej marynarce wojennej, były jedynymi jednostkami typu IA. Pomimo swych pewnych niedoskonałości technicznych oba podwodne drapieżniki zatopiły 18 statków o pojemności ponad 80 tys. BRT.
Szwedzka neutralność powoli odchodzi do historii. Trwający obecnie proces akcesji tego kraju, wraz z Finlandią, do NATO kończy okres pełzającego, formalnego zbliżania się do struktur sojuszu. Od zakończenia zimnej wojny coraz częstsze i mocniejsze angażowanie się w operacje międzynarodowe sprawiło, że...
W latach 60. XX w. polski przemysł stoczniowy w bloku państw socjalistycznych zaczął specjalizować się w budowie okrętów nazywanych specjalnymi. Zamówienia przychodziły przede wszystkim ze Związku Radzieckiego, ale na opracowaniu kolejnych projektów korzystały także inne państwa oraz nasza marynarka wojenna i flota cywilna.
Bałtycka epopeja ORP Orzeł jest bardzo dobrze znana dzięki licznym publikacjom na ten temat. Jednak, choć historia Orła obfituje w niespodziewane zwroty akcji, to życie po raz kolejny udowodniło, że nie ma rzeczy niemożliwych. Dowodzi tego odnalezienie odpisu zaginionego dziennika nawigacyjnego ORP Orzeł.
Blisko 50 lat temu rozpoczął się pierwszy europejski program budowy nowoczesnych okrętów przeciwminowych, który zaowocował powstaniem w sumie 44 niszczycieli min. Obecnie jest realizowany projekt budowy ich następców, a pierwsza jednostka nowej linii powinna wejść do służby w przyszłym roku.
Kontynuujemy na naszych łamach opowieść o niemieckich korsarzach z lat i wojny światowej. W numerze „MSiO” 9-10/2020 opisaliśmy dzieje krążownika pomocniczego Möve, w tym artykule prezentujemy dzieje kolejnych.
Budowa owego obiektu nie stanowiła wielkiego inżynierskiego wyzwania, nie padły żadne rekordy, a obecnie jego znaczenie gospodarcze jest, poza branżą rekreacyjno-turystyczną, praktycznie żadne. Mimo to warto poświęcić kanałowi nieco uwagi, gdyż przekop rozwiązał trudne wyzwanie, przed którym Szwecja stanęła po...
Jakiś czas temu na łamach tego miesięcznika miałem przyjemność opisać Wam start naszej pary (Lubiestrzelac.pl) na zawodach Lekka Piechota. I nie przywołuję tego faktu tylko przez sentyment do wcześniejszych publikacji, ale by pokazać, jak przez ostanie lata ewoluowało nasze zainteresowanie strzelaniami mid-range.
Mam kilka zestawów pasów strzeleckich różnych typów – od takich popularnych z 10 lat temu, do nowoczesnych rozwiązań. Pasy, ładownice, kieszenie, worki zrzutowe i wszystkie pozostałe akcesoria w różnych odmianach, kolorach, z różnych materiałów, robione według różnych trendów. I co jakiś czas, kiedy dostaję nowy zestaw, mówię sobie „cholera, to tak można?”.
„Lever action”, czyli sztucer (karabin) z zamkiem dwutaktowym, przeładowywany dolną dźwignią wahliwą w wielu krajach jest przedmiotem kultu, a najbardziej kochają go Amerykanie. I nie się co dziwić, wszak broń jest legendą Dzikiego Zachodu. Prawie każdy z nas oglądał westerny, a dobry western nie istnieje bez Colta i Winchestera.
Na nasz rynek od wielu lat trafiają karabinki powtarzalne chińskiej firmy Norinco opracowane pod popularny nabój bocznego zapłonu .22 LR. Najczęściej nabywany jest tani, dość solidny repetier JW15. Uważam jednak, że znacznie lepszą propozycją są modele: JW25 i JW25A.
– Podoba ci się? To jest cacko, nie? - Co to jest? - Jericho 941F, kaliber 9PARA. Wymyślili go Żydzi do przerzucania Arabów na drugą stronę Kanału Sueskiego.
Ze strzelectwem jest tak, jak z każdą (niemal) dziedziną życia – można mieć słaby sprzęt, ale tanio, zwykły sprzęt za nieduże pieniądze, drogie i „fancy” zabawki o niewielkiej użyteczności, ale dające +100 do lansu. A można też wydać niemałe pieniądze na coś co i wygląda i kapitalnie działa.
Turecka firma Ermox powstała w 2016 roku i początkowo funkcjonowała w branży motoryzacyjnej. Po dwóch latach zmieniła profil i zaczęła wprowadzać nowe opracowania w zakresie broni strzeleckiej, głównie policyjnej i wojskowej. Produkcja odbywa się w zakładach w Beysehir.
Czeska firma ALFA-PROJ s.r.o. została założona w 1993 roku i zajmuje się wytwarzaniem broni krótkiej, głównie rewolwerów. Fanatyczni „pistoleciarze” twierdzą, że rewolwery są konstrukcjami przestarzałymi, a ich czas dawno minął. Tymczasem rewolwery zupełnie nie przejmują się krytyką, co więcej – mają się zupełnie dobrze.
Na naszym rynku pojawiły się lunety celownicze amerykańskiej firmy Arken Optics. Oferta obejmuje trzy celowniki optyczne: model EP-5 o parametrach 5-25 x 56 oraz II generację serii SH-4, o parametrach 4-16 x 50 i 6-24 x 50. Już na pierwszy rzut oka widać zasadnicze przeznaczenie tych celowników – strzelania długodystansowe...
Są na świecie podróby i bezlicencyjne kopie, ale są też rzeczy produkowane na wzór oryginału, w pełni legalnie, po wygaśnięciu patentów chroniących pewne rozwiązania. I tak jest z kopią strzelby samopowtarzalnej Benelli M4, która stanowi między innymi uzbrojenie Korpusu Piechoty Morskiej USA, czyli AKSA S4, zwaną często Turknelli.
Od kiedy mój Gucci AK pojawił się w social mediach, a także w magazynie „Strzał” dostawałem dużo zapytań dotyczących możliwości zbudowania podobnego egzemplarza karabinka AK na zamówienie. Rozmowy kończyły się szybko – po podaniu kosztów projektu. Niestety, większość akcesoriów pochodzi z USA...
Skonstruowany na początku lat 30. samolot myśliwski Boeing P-26, nazywany popularnie Peashooter, stanowił połączenie nowoczesnych i przestarzałych rozwiązań konstrukcyjnych. Był pierwszym myśliwcem o całkowicie metalowej półskorupowej konstrukcji produkowanym seryjnie dla USAAC i zarazem ostatnim...