Zmierzch Północnej Grupy Wojsk Radzieckich w Polsce
Robert Rochowicz
Północna Grupa Wojsk Radzieckich w Polsce to historia trwająca w sumie 48 lat. Jej obecność na terenie naszego kraju daje wielu historykom, a może przede wszystkim politykom, silny argument do tezy o pełnej wasalizacji PRL w stosunku do Związku Radzieckiego. Północna Grupa Wojsk Radzieckich w Polsce była strategiczno-operacyjnym ugrupowaniem, stanowiącym zaledwie fragment większej obecności Sił Zbrojnych ZSRR w Europie Wschodniej i Środkowej. Ta obecność utrwalała pojałtański podział Starego Kontynentu po zakończeniu II wojny światowej i przez ponad cztery dekady była przyczółkiem do ewentualnej szybkiej inwazji na zachodnią i południową część Europy.
Krótki rys historyczny
Obecność wojsk radzieckich na terenie powojennej Polski to temat bardzo obszerny. Od lipca 1944 do maja 1945 roku była ona związana przede wszystkim z prowadzonymi działaniami wojennymi przeciwko III Rzeszy, ale także – niestety – z pomocą udzielaną polskim siłom komunistycznym w przejmowaniu pełni władzy na wyzwalanych terenach i walką z Państwem Podziemnym lojalnym wobec Rządu Emigracyjnego działającego w Londynie.
W trakcie walk z siłami III Rzeszy na ziemiach, które po wojnie znalazły się w granicach Polski działały w sumie aż cztery fronty Armii Czerwonej – 1. i 2. Front Białoruski oraz 1. i 4. Front Ukraiński. Od kwietnia 1945 roku wojna wkroczyła na tereny położone po zachodniej stronie Odry i Nysy Łużyckiej, ale liczne związki taktyczne i jednostki radzieckie pozostały na ziemiach polskich. W wielu miejscach działały komendantury wojskowe jako przejściowe władze terenowe, które dopiero z czasem, nawet wiele miesięcy po zakończeniu wojny, przekazywały rządzenie tworzonym cywilnym organom z polskimi urzędnikami.
Rząd Tymczasowy Rzeczypospolitej Polskiej, organ powołany do życia 31 grudnia 1944 roku w miejsce Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego, w dniu 21 kwietnia 1945 roku podpisał porozumienie z rządem radzieckim (de facto przez niego narzucone) o stacjonowaniu na naszych ziemiach jednostek Armii Czerwonej (zmiana nazwy na Armia Radziecka nastąpiła dopiero 25 lutego 1946 roku). Była to więc pierwsza formalna zgoda na obecność obcych wojsk w Polsce po zakończeniu działań wojennych. Ustalono, że jednostki docelowo otrzymają własne garnizony, przede wszystkim na terenach na Dolnym Śląsku i Pomorzu Zachodnim, które przed 1939 rokiem były w granicach Niemiec.
Decyzje formalne w sprawie utworzenia jednolitego ugrupowania wojskowego zostały wydane w dyrektywie nr 11097 Kwatery Głównej Naczelnego Dowództwa, datowanej na dzień 29 maja 1945 roku, a podpisanej przez Stalina i generała armii A.I. Antonowa (ówczesnego szefa Sztabu Generalnego Armii Czerwonej). Nowo formowana Północna Grupa Wojsk Radzieckich została utworzona na bazie wojennego 2. Frontu Białoruskiego. Dowództwo miało być ulokowane w Łodzi (tymczasowo w rejonie Bystrzycy), ostateczny wybór padł jednak na Legnicę, która z czasem zyskała nieformalną nazwę „Mała Moskwa”. Pierwszym dowódcą PGWR został mianowany marszałek Związku Radzieckiego Konstantin Rokossowski, z narodowości Polak, z wyboru obywatel radziecki, który wojnę kończył jako dowódca 2. Frontu Białoruskiego.
Wspomniane dwustronne porozumienie z 21 kwietnia 1945 roku było, niestety, nic nieznaczącym świstkiem papieru, podpisanym na wypadek, gdyby ktoś pytał o formalną umowę. W zasadzie aż do 1956 roku jednostki grupy stacjonowały w naszym kraju bez jakichkolwiek uregulowań prawnych. Strona radziecka z góry po prostu narzucała polskim władzom, które miejsca zajmuje, co dotyczyło zresztą nie tylko koszar, ale także obiektów cywilnych. W miesiącach bezpośrednio po zakończeniu wojny jednostki NKWD zajmowały się walką z polskim podziemiem zbrojnym, a tzw. pododdziały trofiejne (zdobyczne) grabieżą majątku poniemieckiego przejętego przez Polskę na ziemiach odzyskanych. Na wschód wywożono stałe i ruchome mienie całych fabryk, zakładów usługowych, demontowano chociażby tory i trakcje elektryczne. Specjalne grupy zajmowały się łowieniem ryb na polskich wodach terytorialnych wykorzystując do tego kutry poniemieckie, często nawet z dotychczasowymi załogami. Władze grupy kazały np. budować nowe lotniska zgodnie z wymogami lotnictwa odrzutowego, w tym także dla bombowców strategicznych.
Obecność tę ugruntowało podpisanie 14 maja 1955 roku dokumentów tworzących Układ Warszawski. W skład tego sojuszu wojskowego weszły początkowo armie ośmiu państw, oprócz ZSRR i Polski jeszcze Albanii, Bułgarii, Czechosłowacji, NRD, Rumunii i Węgier. W chwili podpisania wspomnianych dokumentów jednostki Armii Radzieckiej stacjonowały tylko w trzech krajach członkowskich. Oprócz PGWR, w NRD była to Zachodnia Grupa Wojsk Radzieckich, która w 1953 roku walnie przyczyniła się do stłumienia niepokojów społecznych w Berlinie i kilku innych wschodnioniemieckich miastach. Z kolei na Węgrzech stacjonowały jednostki Korpusu Specjalnego, który był pozostałością po Centralnej Grupie Wojsk. Ta ostatnia była de facto okupacyjnym związkiem operacyjnym na mocy traktatów paryskich z 10 lutego 1947, stacjonującym do 1955 roku w Austrii i na Węgrzech. Gdy w październiku 1955 roku Austria przyjęła ustawę „O wieczystej neutralności”, pododdziały radzieckie wycofano z tego kraju, ale pozostawiono je na Węgrzech. Warto jeszcze wspomnieć, że na mocy decyzji traktatów paryskich przestała istnieć Południowa Grupa Wojsk, która od 1945 roku stacjonowała na terenie Bułgarii i Rumunii. Siły te traktowano jako wojska okupacyjne, bowiem oba te państwa były w czasie wojny sojusznikami III Rzeszy, jednak z końcem 1947 roku zdecydowano się odesłać je do okręgów wojskowych w Związku Radzieckim.
Szczytem panoszenia się w naszym kraju było wyprowadzenie jednostek radzieckich z garnizonów czy demonstracyjne zacumowanie okrętów z czerwoną banderą na wodach Zatoki Gdańskiej w październiku 1956 roku, gdy niepokoje społeczne w Polsce, zapoczątkowane w Poznaniu pod koniec czerwca 1956 roku, na jesieni doprowadziły w końcu do przesilenia politycznego na szczycie władz w PZPR.
Pełna wersja artykułu w magazynie NTW 1/2026
