Uwaga desant! Szybowce i motoszybowce desantowe. Część 3

Uwaga desant! Szybowce  i motoszybowce desantowe. Część 3

Krzysztof Cieślak

 

W latach 30. XX wieku głównym problemem dla oddziałów powietrzno-desantowych Armii Czerwonej był brak środków zapewniających możliwość dostarczenia jak największej grupy żołnierzy na jak najmniejszą powierzchnię. Dotychczas używane samoloty tego nie zapewniały. Sytuacji nie rozwiązało nawet wprowadzenie do lotnictwa samolotów PS-84. Lądowanie za linią frontu było oczywiście możliwe, ale wymagało odpowiedniego terenu o wymiarach i gruncie umożliwiającym użycie ciężkich maszyn transportowych. Oprócz tego dochodziło ryzyko utraty cennego samolotu. Zrzucanie kaset desantowych z grupami żołnierzy było związane z ryzykiem wysokich strat. Problem mogły rozwiązać duże szybowce desantowe stosunkowo cicho pojawiające się w rejonie desantowania. Dawało to lądującym możliwość wykorzystania zaskoczenia. Oprócz tego szybowiec w odróżnieniu od kasety dysponował pewnym zakresem manewru. Inną zaletą tego rodzaju konstrukcji był koszt wytwarzania znacznie niższy niż w przypadku samolotu. Pozwalał na to brak kosztownego zespołu napędowego i zastosowanie niedeficytowych materiałów. Ponieważ taki szybowiec mógł być utracony już podczas pierwszej akcji, niski koszt wytwarzania miał duże znaczenie przy masowej produkcji.

Pierwsze szybowce

Grochowski był także pierwszym z sowieckich konstruktorów zajmujących się wykorzystaniem szybowca jako środka transportowego. Pierwsze prace teoretyczne prowadzono już w pierwszej połowie lat trzydziestych XX wieku równolegle w Oskonprobiurze Wojsk Lotniczych i Instytucie Eksperymentalnym Ludowego Komisariatu Przemysłu Ciężkiego (NKTP). W drugiej z tych instytucji prowadził je P.I. Grochowski.

Już w październiku 1931 roku Grochowski zlecił konstruktorowi B.D. Urłapowowi opracowanie wstępnych obliczeń do projektu niewielkiego szybowca desantowego holowanego przez samolot rozpoznawczy R-5. przypuszczalnie był to pierwszy w historii lotnictwa projekt tego rodzaju szybowca. Pierwszy przedstawiony wariant projektu Grochowski odrzucił. Miał to być szybowiec o konwencjonalnej konstrukcji mieszczący w obszernym kadłubie pilota i 9 żołnierzy. Maksymalny udźwig miał dochodzić do 1000 kg. Tę wartość Grochowski uznał za zbyt niską i zażądał zwiększenia jej do 1700 kg z jednoczesnym komisji powiększeniem gabarytów.

Pełna wersja artykułu w magazynie TW Historia 3/2026

Wróć

Koszyk
Facebook
Tweety uytkownika @NTWojskowa Twitter