Transbit SanComms – komunikacyjny kręgosłup systemu przeciwdronowego San

Transbit SanComms – komunikacyjny kręgosłup systemu przeciwdronowego San

Mariusz Cielma

 

Od blisko dekady w Siłach Zbrojnych RP prowadzone są wieloprogramowe działania związane z budową nowoczesnej naziemnej obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej. Baterie, jednostki ogniowe i moduły systemów Wisła, Narew czy Pilica+ zakontraktowano, a częściowo już i dostarczono. W tym roku doszedł do nich kolejny element tej zdolnościowej układanki, będący odpowiedzią na obserwację pola walki, ale i prowokacje ze strony Federacji Rosyjskiej. W styczniu br. zakontraktowano system przeciwdronowy San, mający wypełnić pewną lukę w dotychczas prowadzonych inwestycjach. Co łączy Wisłę, Narew, Pilicę+, a teraz i program San? System łączności i wymiany danych dostarcza do nich wszystkich polska spółka Transbit, w Sanie nosi nazwę SanComms

Zagrożenia z powietrza

Konflikt rosyjsko-ukraiński, a szczególnie codzienne komunikaty z jego przebiegu, czytelnie pokazują z jaką dynamiką postępuje robotyzacja pola walki. Każdego dnia tysiące małych dronów operują nad linią styczności wojsk, kolejne pokonują setki kilometrów, aby zaatakować wojskowe i przemysłowe zaplecze przeciwnika. Zagrożenie ze strony powietrznych bezzałogowców pojawiło się z dużą mocą także nad terytorium Polski, kiedy to w nocy z 9 na 10 września 2025 roku, kilkadziesiąt rosyjskich dronów wymusiło obronną reakcję Sił Zbrojnych RP i sojuszniczych.

Rzeczywistość wymaga adaptacji do zmieniających się warunków pola walki. Dotychczas budowany system obrony powietrznej, ukierunkowany był na złożone, ale klasyczne zagrożenia ze strony standardowych dotychczas środków napadu powietrznego – samolotów, śmigłowców i rakiet. Masowe użycie dronów, o często skrajnie specyficznych i odmiennych charakterystykach, wymusza budowę uniwersalnego systemu przeciwdronowego. Systemu wysoce złożonego, bo integrującego w ramach jednej struktury zadaniowej dużą liczbę sensorów, efektorów, stanowisk dowodzenia, na dodatek często pochodzących od różnych wyspecjalizowanych producentów.

Efektywne i terminowe funkcjonowanie środka przeciwdronowego wymaga również wykorzystania bezpiecznego systemu łączności i wymiany danych, który musi odpowiadać wymogom obrony powietrznej. Łączność i wymiana danych w czasie rzeczywistym zapewnić ma odpowiedni poziom pracy dowódcom i operatorom, jednocześnie charakteryzując się wysoką odpornością na przeciwdziałanie przeciwnika. Dodatkowy poziom wyzwania tworzy wymóg mobilności dla systemu przeciwdronowego, tym samym dla jego komunikacyjnego kręgosłupa. Zestaw musi być zdolny do zmiany miejsca, a łączność zapewnić mu pracę także w trakcie przemieszczania się. Wymiana informacji bez opóźnień, budowa świadomości sytuacyjnej, tym samym szybka reakcja, jest warunkiem skutecznego i terminowego przeciwdziałania. Pododdziały obrony powietrznej, a do nich należą także systemy antydronowe, należą do jednych z najbardziej wymagających rodzajów wojsk.

Wiele aspektów programu San

Przygotowując się na zagrożenia dronowe, 30 stycznia 2026 roku, Agencja Uzbrojenia podpisała umowę z konsorcjum tworzonym przez Polską Grupę Zbrojeniową S.A. i Kongsberg Defence & Aerospace, której przedmiotem jest dostawa w latach 2026–2028 w sumie 18 bateryjnych modułów systemów przeciwlotniczych San ze zdolnością do zwalczania powietrznych bezzałogowców. Każdy z modułów będzie składał się z plutonów ogniowych i plutonu wsparcia. Opracowując konfigurację systemu San pojawił się wymóg, aby każdy z plutonów ogniowych posiadał pełne zdolności do samodzielnego wykrywania, śledzenia, identyfikacji celów powietrznych oraz ich zwalczania. Wyzwania i wynikające z nich wysokie wymogi operacyjno-taktyczne powodują, że w ramach programu San zaangażowanych zostanie wiele podmiotów, w tym zagranicznych. W każdym z modułów znajdą się armaty przeciwlotnicze SA-35 kal. 35 mm, armaty kal. 30 mm, wielolufowe karabiny maszynowe WLKM kal. 12,7 mm, drony przechwytujące , wyrzutnie rakiet kal. 70 mm naprowadzanych na odbitą wiązkę lasera, radary Xenta-M, FieldCtrl Ultra i FieldCtrl Follow. Zarządzanie Sanem odbywać się ma za pomocą systemów dowodzenia Zenit-San i SanView. Wyposażenie batreryjnych modułów ogniowych pokazuje, z jakim wyzwaniem mamy do czynienia. Dołożyć do tego trzeba jeszcze jeden element, chyba kluczowy pod względem operacyjnym dla powodzenia całego przedsięwzięcia – zdolność do komunikacji. Do opracowania i wdrożenia podsystemu łączności na rzecz programu San wskazana została polska spółka Transbit. Na rzecz programu opracowała ona cały system radiowo-przewodowy, dla którego przyjęto indywidualną, wyróżniającą nazwę SanComms.

Sieciocentryczność jest wymaganym środowiskiem pracy w ramach zintegrowanej obrony powietrznej. Idea jej budowy wykorzystana została w Polsce w programach Wisła, Narew, Pilica+ czy przewidziana właśnie dla powstającego San. Co wspomniano, dostawę systemu łączności dla wszystkich tych programów zapewnia Transbit. Można powiedzieć że system łączności w Wojskach Obrony Przeciwlotniczej jest zaprojektowany i dostarczony przez Transbit. Tym samym osiąga się jeszcze jeden kluczowy wymóg, którym jest kompatybilność komunikacji w ramach całej obrony powietrznej. To również dobrze wróży dla skuteczności rozwiązania powstającego na potrzeby programu San, bowiem spółka Transbit wielokrotnie już współpracowała w ramach wymienionych programów z krajowymi firmami (by wymienić tylko PIT-Radwar i ZM Tarnów) oraz dużymi koncernami zagranicznymi (np. Northrop Grumman przy integracji systemu IBCS dla polskiej obrony powietrznej, czy integracji Radiolini R460AM z IBCS w ramach polskich węzłów łączności MCC,Mobile Communication Center). Z racji operacyjnej potrzeby szybkiego wdrożenia systemu San, wymogu dostaw pierwszych elementów bateryjnych modułów już w roku bieżącym, sięgnięto po sprawdzone i często już zweryfikowane w bieżącym użytkowaniu rozwiązania (Wisła, Mała Narew i Pilica+). Dlatego można być chyba spokojnym, że System SanComms spełni oczekiwania dotyczące szybkiej, wysoko pojemnej i bezpiecznej komunikacji oraz będzie istotnym wkładem w budowany w Siłach Zbrojnych RP wspólny obraz sytuacji powietrznej i wymiany danych.

Artykuł przygotowany we współpracy ze spółką Transbit.

Pełna wersja artykułu w magazynie NTW 4-5/2026

 

Wróć

Koszyk
Facebook
Tweety uytkownika @NTWojskowa Twitter