Siły Powietrzne Iranu
Leszek A. Wieliczko
Siły Powietrzne Islamskiej Republiki Iranu powstały w 1979 roku na bazie istniejących wcześniej Cesarskich Irańskich Sił Powietrznych. Są największym, ale nie jedynym użytkownikiem wojskowych statków powietrznych w Iranie. Własnymi formacjami lotniczymi dysponują również Wojska Lądowe i Marynarka Wojenna oraz Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej. W niniejszym artykule opisano tylko samoloty i śmigłowce stanowiące wyposażenie Sił Powietrznych Islamskiej Republiki Iranu, według stanu sprzed 28 lutego br., kiedy Iran został zaatakowany w ramach szeroko zakrojonej kampanii lotniczej, której część amerykańska nosi kryptonim „Epicka Furia”, a izraelska „Ryczący Lew”.
Iran, oficjalnie Islamska Republika Iranu (perski Iran; Dżomhuri-je Eslami-je Iran), to państwo leżące w południowo-zachodniej Azji, na Bliskim Wschodzie. Na północnym wschodzie graniczy z Turkmenistanem, na wschodzie z Afganistanem, na południowym wschodzie z Pakistanem, na zachodzie z Irakiem, a na północnym zachodzie z Turcją, Armenią i Azerbejdżanem. Poprzez Zatokę Perską i Zatokę Omańską sąsiaduje z Kuwejtem, Arabią Saudyjską, Bahrajnem, Katarem, Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi i Omanem.
Islamska Republika Iranu została proklamowana 1 kwietnia 1979 roku po obaleniu rządów szacha. W ślad za tym dotychczasowe Cesarskie Irańskie Siły Powietrzne (perski Nirou Hawai Szachanszachije Iran; ang. Imperial Iranian Air Force, IIAF) zostały przemianowane na Siły Powietrzne Islamskiej Republiki Iranu (Nirwi-je Hewaji-je Artesz-e Dżomhuri-je Eslami-je Iran; Islamic Republic of Iran Air Force, IRIAF).
Pierwszym poważnym sprawdzianem dla nowej-starej formacji była ośmioletnia wojna z Irakiem w latach 1980–1988. W jej trakcie IRIAF poniosły bardzo duże straty, a nałożone przez Stany Zjednoczone po wybuchu rewolucji islamskiej embargo na dostawy broni i sprzętu wojskowego do Iranu sprawiło, że utrzymanie w sprawności pozostałych maszyn produkcji zachodniej kupionych za czasów szacha stało się niezwykle trudne. Część najstarszych lub niesprawnych egzemplarzy wykorzystano jako źródło części zamiennych. Podjęto także dość udane próby wytwarzania siłami własnego przemysłu oraz pozyskania z innych źródeł części i podzespołów potrzebnych do obsługi posiadanych samolotów i śmigłowców. W latach 90. wcielono do służby sporo samolotów irackich, które przeleciały do Iranu pod koniec 1990 i na początku 1991 roku w celu uniknięcia zniszczenia podczas operacji „Pustynna Burza”. Ponadto kupiono nowe samoloty w Szwajcarii, Chinach i Związku Radzieckim (Rosji) oraz rozpoczęto własnymi siłami kilka programów modernizacyjnych i produkcyjnych.
Wszystkie te działania nie przyniosły jednak radykalnej poprawy sytuacji sprzętowej IRIAF, zwłaszcza że w latach 2007–2020 obowiązywało międzynarodowe embargo na dostawy uzbrojenia do Iranu, wprowadzone rezolucją Rady Bezpieczeństwa ONZ. W rezultacie IRIAF dysponowały w 2025 roku na papierze sporą liczbą samolotów, ale wiele z nich było niezdatnych do lotu – przechodziły lub oczekiwały na remont, albo po prostu stały lub leżały na składowiskach. Poza tym trzeba mieć na uwadze, że zdecydowana większość maszyn ma już za sobą ponad 40, a niektóre nawet ponad 50 lat eksploatacji, więc ich bieżąca obsługa przysparza coraz więcej problemów, a ich wyposażenie mocno odbiega od współczesnych standardów. Jedynymi nowoczesnymi samolotami IRIAF są kupione kilka lat temu rosyjskie szkolno-treningowe Jaki-130.
Warto podkreślić, że Siły Powietrzne są największym, ale nie jedynym użytkownikiem wojskowych statków powietrznych w Iranie. Własnymi formacjami lotniczymi dysponują również Wojska Lądowe i Marynarka Wojenna. Co więcej, funkcjonujący niezależnie od Sił Zbrojnych Islamskiej Republiki Iranu (Artesz-e Dżomhuri-je Eslami-je Iran; Islamic Republic of Iran Army, IRIA) i często z nimi rywalizujący Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (Sepah-e Pasdaran-e Enghelab-e Eslami; Islamic Revolutionary Guard Corps, IRGC) ma własne siły powietrzne, lądowe i morskie, i te dwie ostatnie formacje także posiadają swoje integralne jednostki lotnicze!
Pełna wersja artykułu w magazynie Lotnictwo 3-4/2026
