Rawhide i inne czyli Marliny z Turcji
Marek Czerwiński
Firma Huğtek Surface Coating ma swoją siedzibę w Beysehir w prowincji Konya. Z zakładami Hugtek związany jest Aydın Kuyucu, który już jako nastolatek zajmował się strzelaniem i naprawami broni.
Hugtek pracuje dla przemysłu obronnego, maszynowego i motoryzacyjnego. Dysponuje własnym laboratorium badawczo-rozwojowym. Zakład zajmuje powierzchnię 5300 m² w strefie przemysłowej Beysehir i słynie z odpornych powłok antykorozyjnych.
W 2020 roku Hugtek (jako spółka Hugtek Arms) rozpoczął produkcję broni myśliwskiej. Początkowo firma specjalizowała się w strzelbach systemu „lever action” kal. 410, nadlufkach kal. 12 i 20 i klasycznych dubeltówkach. W połowie 2024 roku na nasz rynek trafiły sztucery powtarzalne LVR357 Broń oferowano początkowo tylko w kalibrze .357 Magnum, z możliwością strzelania nabojami .38 Special. Były to pierwsze sztucery systemu „lever action” pochodzące z Turcji. Wcześniej wytwarzano wyłącznie strzelby lewarowe kalibru .410 (36), czyli śrutówki z lufą gładką. Broń kopiowała system Winchestera Model 1892, doskonale sprawdzony przez kilka pokoleń łowców.
Jakie są zalety wzoru z 1892 roku? Prócz bardzo niskiej masy i dobrze rozłożonego balansu warto podkreślić wąską komorę zamkową oraz wysoką szybkostrzelność praktyczną. Wady to dość pracochłonne ładowanie i rozładowanie broni oraz górny wyrzut łuski, co utrudnia montaż lunety, chyba że zdecydujemy się na kolimator lub celownik optyczny typu Scout.
Tureckie odmiany Winchestera z 1892 roku rywalizują przede wszystkim z brazylijską Pumą firmy Rossi. O podobieństwach łączących oba wzory świadczy dodatkowy, dwupozycyjny bezpiecznik umieszczony na górnej powierzchni komory zamkowej.
Karabinki lewarowe pod silny nabój rewolwerowy .357 Mag. są popularne przede wszystkim w kręgach strzelców sportowych i myśliwych. Nabój .357 Magnum opracowano w 1934 roku, drogą przedłużenia łuski i zwiększenia ładunku prochowego w .38 Special. Energia wylotowa (E0) przy lufach długości 508 mm może dochodzić do 1550 J, E100 waha się pomiędzy 700 a 1100 J.
Pozwala to na rejestrowanie broni długiej kalibru .357 Magnum przez myśliwych. Łowca do polowań na mniejsze drapieżniki (lisy i jenoty) może obecnie użyć amunicji o energii kinetycznej E100 ≥ 400 J. Do zastosowań sportowych czy rekreacyjnych można stosować tańsze naboje .38 Special.
Tureckie lewary mogą też strzelać historycznym nabojem .45 Long Colt (oznaczenie LVR45). Spełniają nasze normy energetyczne, ale nie zalecam ich w łowiectwie ze względu na bardzo stromą trajektorię pocisku.
W początkach 2025 roku pojawił się lewar kalibru .44 Remington Magnum (LVR44), praktycznie identyczny z modelami pod naboje .357 Mag. i .45 Long Colt.
Nabój .44 Remington Magnum powstał w 1955 roku, drogą wydłużenia łuski naboju rewolwerowego .44 Special i znacznego zwiększenia ładunku prochu. Przy jego opracowaniu partycypowały firmy Smith & Wesson i Remington. Największą sławę mocnej „czterdziestce czwórce” przydały filmy z Clintem Eastwoodem w roli Brudnego Harry'ego. Także Robert de Niro w kultowym filmie „Taksówkarz” posługiwał się długolufowym rewolwerem kal. 44 Magnum, tej samej firmy. Bardzo dużo dla opracowania oraz popularyzacji kalibru zrobił także znakomity strzelec i publicysta Elmer Keith.
Czy pociski kalibru .44 Magnum można zaliczyć do skutecznych w zastosowaniach myśliwskich? Wszak dane energetyczne podawane są dla krótkich luf rewolwerowych i mogą budzić refleksje ortodoksyjnych łowców, dla których liczy się tylko stary .30 - 06.
Analizując energię potrzebną do skutecznego rażenia pociskiem kal. 10,97 mm (.44) zwierza o masie 50 kg otrzymujemy wyliczeniową wielkość 486 J. Mnożąc ją przez 1,75 (dopuszczalny spadek energii na torze lotu zgodnym z naszymi przepisami, czyli do 200 m) otrzymamy pożądaną wartość energii wylotowej – nie mniej niż 850 J.
Dla cięższego pocisku kalibru .44 Magnum, wyliczona energia skuteczna podczas jego spotkania z celem wynosi ponad 677 J (dla rażenia zwierza o masie 100 kg). Pożądaną wielkość energii wylotowej wyliczono na 1184 J. Również ten parametr typowy pocisk kal. 44 przekracza z nawiązką, o ile będziemy strzelać z bliska.
.44 Magnum penetruje tuszę dość głęboko, ale nie nadmiernie. Analizując wyłącznie aspekt rażenia obalającego uważa się, iż na dystansie 25 – 50 metrów pocisk tego kalibru jest ponad dwukrotnie skuteczniejszy od pocisku pośredniego kal. 7,62 x 39 i bardziej skuteczny od .308 Winchester.
Pełna wersja artykułu w magazynie Strzał 9-10/2025
