Produkcja zachodnich samolotów bojowych w 2025 r.

Produkcja zachodnich samolotów bojowych w 2025 r.

Marcin Strembski

 

Rok 2025 był czwartym rokiem trwania w Europie pełnoskalowej wojny rosyjsko-ukraińskiej, zwanej przez niektórych „trzydniową operacją specjalną”. Minęło więc wystarczająco dużo czasu, aby uruchomić wszystkie dzwonki alarmowe, ponaglające kraje NATO i szeroko pojętego Zachodu do wzmożonej produkcji uzbrojenia. O ile na temat przydatności czołgów i innych wozów bojowych na przyszłym polu walki wciąż toczą się zażarte spory, zasadności kupowania zaawansowanych samolotów bojowych nikt nawet nie próbuje kwestionować. Przyjrzyjmy się zatem, jak z nagłym napływem zamówień poradzili sobie czołowi zachodni producenci.

 

Dassault Rafale

Statystyki francuskiej firmy lotniczej Dassault Aviation dotyczące zamówień i produkcji wielozadaniowych samolotów bojowych Rafale w 2025 roku potwierdzają, że był to kolejny bardzo dobry okres dla tej konstrukcji, która wciąż cieszy się znacznym powodzeniem wśród nabywców międzynarodowych.

Sięgnijmy najpierw do danych za poprzednie lata, które będą stanowiły bazę porównawczą. W 2024 roku Dassault znacząco zwiększył tempo dostaw Rafale w porównaniu z rokiem poprzednim, dostarczając 21 egz., z których 14 trafiło do lotnictwa francuskiego, a siedem na eksport. Był to wynik o osiem egzemplarzy większy niż w 2023 roku. Odzwierciedla to zarówno intensyfikację produkcji, jak i ożywienie popytu zagranicznego. W 2024 roku Dassault odnotował również solidny, choć mniejszy niż w rekordowym 2023, napływ zamówień eksportowych na 30 egz. To mniej niż złożone rok wcześniej zamówienia na 60 egz., ale nadal potwierdza silne zainteresowanie francuskim myśliwcem na rynku międzynarodowym. Na koniec 2024 roku portfel zamówień (czyli liczba zakontraktowanych, ale jeszcze niedostarczonych samolotów) obejmowała 220 egz., w tym 164 egz. na eksport i 56 egz. dla Francji, co pokazuje utrzymującą się, wysoką skalę przyszłej produkcji.

W 2025 roku Dassault kontynuował trend wzrostu produkcji i dostaw, dostarczając 26 egz. (11 egz. dla Francji i 15 egz. na eksport) i przekraczając zarówno własne przewidywania (25 egz.), jak i wynik z 2024 roku. Ten wzrost odzwierciedla udaną rozbudowę mocy produkcyjnych zakładu montażu końcowego w Mérignac. Firma utrzymała także stabilny napływ zamówień zagranicznych, jednakże w porównaniu z 2024 rokiem liczba nowych zamówień eksportowych spadła nieznacznie do 26 egz. Jest to zasługa jednego kontraktu z Indiami, które 28 kwietnia podpisały umowę zakupu samolotów pokładowych Rafale M. Co ciekawe, jest to pierwsze zamówienie eksportowe na morski wariant Rafale. Na koniec 2025 roku portfel zamówień nadal pozostawał na wysokim poziomie 220 egz., przy czym dysproporcja zamówień eksportowych do krajowych jeszcze bardziej zwiększyła się na rzecz tych pierwszych – na wyprodukowanie oczekuje obecnie 175 egz. na eksport i 45 egz. dla Francji. To dobitnie pokazuje, że rynek zagraniczny nadal stanowi dominującą część portfela zamówień.

W 2025 roku firma Dassault ujawniła ambitne plany zwiększenia tempa produkcji Rafale. Stanowi to odpowiedź na narastający napływ zamówień krajowych i zagranicznych, a także jest wynikiem prognozowanego rosnącego zapotrzebowania na tego typu maszyny, co wynika z analiz planów modernizacyjnych sił powietrznych na całym świecie. Firma, która jeszcze kilka lat temu produkowała dwa egzemplarze Rafale miesięcznie, pod koniec 2025 roku osiągnęła tempo trzech egzemplarzy miesięcznie (około 36 egz. rocznie) i zapowiada dalsze zwiększanie produkcji. Celem na najbliższe lata jest osiągnięcie zdolności budowy czterech egzemplarzy miesięcznie, a przy odpowiednio wysokim popycie rozważany jest wzrost nawet do pięciu. Takie tempo pozwoliłoby niemal podwoić dzisiejsze moce produkcyjne, co jest konieczne przy tak dużym portfelu zamówień.

Kluczowym elementem tej strategii jest modernizacja i rozbudowa zaplecza przemysłowego. W 2025 roku Dassault otworzył nowy zakład produkcyjny w Cergy-Pontoise, położony na północny zachód od Paryża. Obiekt ten zastąpił przestarzałą halę w Argenteuil i stał się centralnym punktem w łańcuchu dostaw – to tutaj odbywa się produkcja komponentów oraz montaż wybranych sekcji kadłubów wraz z instalacją części systemów zarówno Rafale, jak i bizjetów Falcon. Nowa fabryka o powierzchni ponad 110 tys. m² została zaprojektowana z myślą o usprawnieniu procesów, co ma bezpośrednio wspierać cele związane ze zwiększeniem wydajności produkcji.

Pełna wersja artykułu w magazynie Lotnictwo 3-4/2026

Wróć

Koszyk
Facebook
Tweety uytkownika @NTWojskowa Twitter