Panzer 38 – błąd czy konieczność?

Panzer 38 – błąd czy konieczność?

Robert Michulec

 

Panzer 38 – błąd czy konieczność?

 

Po powstaniu Czechosłowacji w 1918 roku rynek zbrojeniowy w tym kraju był zdominowany przez renomowane zakłady Škoda. Dzięki przedwojennym doświadczeniom firma specjalizowała się w standardowych typach ciężkiego uzbrojenia (głównie artylerii). Do końca lat 20. XX w. wyrósł jej konkurent który dążył do zdominowania pozostałej części rynku wojskowego. Firma ČKD (Českomoravská Kolben-Daněk) raczej niespodziewanie wykorzystała lukę i niezależnie od głównego nurtu zbrojeniowego Republiki stworzyła jeden z najbardziej udanych w Europie i najbardziej znany czeski czołg. Wóz ten nie służył wszakże Czechosłowacji, gdyż od początku był wschodnioeuropejskim odpowiednikiem brytyjskiego 6-tonowego czołgu lekkiego Vickersa. Oba stworzono stricte na rynek komercyjny na wzór samochodów osobowych, jak gdyby wytwarzając oddzielny rodzaj czołgów komercyjnych. Wynikało to z nastawienia obu koncernów na zaspakajanie przede wszystkim potrzeb cywilnego rynku przemysłu cięższego i droższego. Można przyjąć, że oba wozy stanowiły ofertę dla światowej biedoty pancernej w postaci III Świata niźli jakiejś czołgowej potęgi militarnej Europy. Mimo że czeski czołg był, na przykład, odpowiednikiem amerykańskiego M3 Stuarta, odgrywającego rolę lekkiego wozu rozpoznawczego dla batalionów pancernych uzbrojonych w czołgi średnie, to dla armii czeskiej — i następnie innych użytkowników —musiał odgrywać rolę wozu liniowego, średniego. Czołg był za mały i za słaby dla nadchodzącej wojny, podczas gdy zamknięta, zwarta konstrukcja uniemożliwiała daleko idącą modernizację, nie mówiąc o przebudowie.

Konsorcjum ČKD w swej ówcześnie ostatecznej formie powstało w czerwcu 1927 roku z połączenia trzech doświadczonych przedsiębiorstw. W jego skład wchodziła m.in. firma Praga-Karlin, będąca wydzieloną firmą-córką do specjalizacji w konstrukcjach napędzanych silnikami. Produkowała więc głównie samochody i samoloty tworzone przez gamę konstruktorów cieszących się pewną swobodą twórczą. Pośród nich znajdował się rosyjski inżynier Aleksiej Michajłowicz Surin, który po ucieczce z Rosji wraz z tzw. białą emigracją osiadł w Pradze i został zatrudniony w ČKD jako konstruktor wydziału pojazdów specjalnych. Przez dłuższy czas nie oznaczało to wyłącznie pojazdów wojskowych, tym bardziej pancernych wozów bojowych, z których jest znany. Na początku pracował przy czołgu kołowo-gąsienicowym KH-50, którego dwie sztuki (KH-60) zostały sprzedane do ZSRR, a wóz KH-70 do Włoch. Następnie zaangażowano go do adaptacji tankietki Carden-Loyd we vz.33, która oczywiście też nie była jego konstrukcją. Po niej ponownie jedynie współpracował przy stworzeniu LT vz. 34, mającego być konkurentem dla LT vz. 35 na zmodernizowanym podwoziu Carden-Loyda. ČKD przegrała konkurs ze Škodą, gdyż jak się powszechnie przyjmuje firma nie mogła liczyć na sowite zamówienia z powodu nieefektywnych biznesowych układów politycznych z władzą. W rzeczywistości rząd praski zamówił serię 50 wozów LT vz. 34 pomimo jego wadliwości i obiektywnej wyższości konkurenta. Prawdopodobnie wykorzystując zamówienie Armii, firma postanowiła je rozwinąć we własnym zakresie poza rynek krajowy. Wyrósł stąd pomysł na produkcję komercyjnego czołgu na eksport do państw peryferyjnych, niedoświadczonych kryzysem powojennym ani kryzysem z lat 1929 – 1931. ČKD zainteresowała swoimi pomysłami przede wszystkim notabli nowo tworzonych państw na Bliskim Wschodzie, które potrzebowały sprzętu wojskowego dla utrzymania własnych reżymów, ale niekoniecznie od kolonialnych hegemonów Anglii i Francji.

Pełna wersja artykułu w magazynie TW Historia nr specjalny 2/2026

Wróć

Koszyk
Facebook
Tweety uytkownika @NTWojskowa Twitter