Nowe pociski powietrze–powietrze dalekiego zasięgu w arsenale USA

Nowe pociski powietrze–powietrze dalekiego zasięgu w arsenale USA

Michał Gajzler

 

W ostatnim czasie udostępniono informacje o efektach prowadzonych przez Stany Zjednoczone programów, mających na celu wprowadzenie do arsenału lotnictwa bojowego nowych pocisków klasy powietrze–powietrze dalekiego zasięgu. Amerykanie chcą utrzymać przewagę technologiczną, przy ciągle zmieniających się zdolnościach swoich oponentów, na czele z lotnictwem Chińskiej Republiki Ludowej.

Prowadzone przez Chiny prace nad pociskami powietrze–powietrze dalekiego zasięgu zwieńczone zostały wprowadzeniem do służby, prawdopodobnie jeszcze w połowie poprzedniej dekady, pocisków PL-15 (ich eksportowy wariant znalazł już zresztą zastosowanie w działaniach bojowych). Równoległy dalszy rozwój chińskiego uzbrojenia powietrze–powietrze dalekiego zasięgu był w ostatniej dekadzie wciąż kontynuowany, co zaowocowało opracowaniem kolejnych pocisków tej klasy, takich jak zoptymalizowany pod kątem przenoszenia w wewnętrznych komorach uzbrojenia PL-16 czy dysponujący jeszcze większym zasięgiem PL-17 (PL-20). Wszystko to wymusiło na lotnictwie wojskowym USA, zarówno w Siłach Powietrznych, jak i Marynarce Wojennej (USAF oraz US Navy), rozpoczęcie programów mających na celu stworzenie nowego lotniczego uzbrojenia dalekiego zasięgu, pozwalającego odzyskać przewagę w zakresie zwalczania celów powietrznych na dużych dystansach, lub też przynajmniej wyrównać możliwości w tym zakresie. Co warte odnotowania, nie oznaczało to uruchomienia jednego, a kilku programów nowych systemów uzbrojenia. Drogi do uzyskania pożądanych zdolności okazały się być zróżnicowane. Co jednak najważniejsze, w przeciwieństwie do podobnych, wcześniej prowadzonych amerykańskich programów, te kończą się wdrożeniami.

AIM-260

Jednym z najistotniejszych amerykańskich programów uzbrojenia lotniczego niewątpliwie pozostaje prowadzony przez USAF (również na rzecz US Navy) program pocisku AIM-260 Joint Advanced Tactical Missile (JATM). Został on zapoczątkowany formalnie w 2017 roku, a więc już po wdrożeniu do służby chińskich pocisków PL-15. Podobnie jak ma to miejsce w przypadku innych programów amerykańskich pocisków powietrze–powietrze dalekiego zasięgu, prace nad nimi zostały w dużym stopniu utajnione, stąd też… pierwsze informacje na jego temat ujawniono dopiero dwa lata później. Za prowadzenie programu JATM, będącego wspólnym przedsięwzięciem USAF i US Navy, odpowiada firma Lockheed Martin. Realizacja programu przebiegała niezależnie od innego programu rozwojowego pocisku powietrze–powietrze dalekiego zasięgu, czyli Long Range Engagement Weapon. Ten ostatni wzięła pod swoje skrzydła firma Raytheon (RTX).

W powszechnym mniemaniu AIM-260 Joint Advanced Tactical Missile (JATM) stanowić miał, przynajmniej częściowo, przeciwwagę dla chińskich pocisków PL-15 (do pewnego stopnia również PL-17, które weszły do uzbrojenia w Siłach Powietrznych ChRL). Ze względu na wspomniane utajnienie prac nad AIM-260, zakres informacji na jego temat pozostaje dość ograniczony. Wiadomo jednak, że pełnoskalowe próby w powietrzu nowej broni rozpoczęto jeszcze w kwietniu 2020 roku.

Co warte odnotowania, w projekcie budżetu dla USAF na FY2020, program Joint Advanced Tactical Missile został określony mianem jednego z najbardziej priorytetowych dla USAF i US Navy, spośród programów uzbrojenia lotniczego. Co ciekawe, we wspomnianych dokumentach pojawiło się również uzasadnienie budowy dedykowanych instalacji, pozwalających na magazynowanie nowych pocisków. Te ostatnie, ze względu na zastosowane klauzule bezpieczeństwa, nie mogą bowiem być przechowywane z inną, wykorzystywaną obecnie amunicja lotniczą, a dostęp do nowych magazynów wymagać ma zachowania odpowiednich procedur dostępowych. Początkowa szybkość prac, prowadzonych w ramach Joint Advanced Tactical Missile nad AIM-260, sugeruje również możliwość wykorzystania efektów prac wyniesionych z wcześniejszych programów, takich jak Next Generation Missile czy też Triple Target Terminator (oba ostatecznie anulowane).

Wraz z upływem czasu, zaczęto ujawniać dalsze informacje na temat AIM-260. Choć wciąż były one stosunkowo ogólnikowe, to jednak pozwalały choćby częściowo przybliżyć jego charakterystyki. Pod koniec 2021 roku ujawniono przykładowo, że pocisk charakteryzuje się wymiarami zbliżonymi do AIM-120D. Była to decyzja w pełni świadomie umotywowana chęcią zapewnienie jak najszerszej kompatybilności z już istniejącymi maszynami (i ich wewnętrznymi komorami uzbrojenia). Zasięg nowego pocisku szacowany jest przy tym na przynajmniej 100 Mm (185,2 km), a więc na poziomie zbliżonym do PL-15.

AIM-260 dysponuje prawdopodobnie zdecydowanie większym silnikiem rakietowym na paliwo stałe niż miało to miejsce przy AIM-120. Ponadto przypuszcza się, że w przypadku AIM-260 zastosowano silnik dwuimpulsowy, co więcej, z nowym i bardziej energetycznym paliwem. Oba te czynniki będą miały wpływ również na manewrowość pocisku w końcowej fazie lotu ze względu na zachowanie energii w szerszym zakresie faz lotu.

Pełna wersja artykułu w magazynie NTW 9/2026

Wróć

Koszyk
Facebook
Tweety u¿ytkownika @NTWojskowa Twitter