Modernizacja techniczna polskiego lotnictwa wojskowego w latach 2025–2026

Modernizacja techniczna polskiego lotnictwa wojskowego w latach 2025–2026

Marcin Strembski

 

Od 2022 roku trwa przyspieszona transformacja Sil Zbrojnych RP, która jest wymuszona gwałtownie pogarszającą się sytuacją bezpieczeństwa w Europie. Ogólne kierunki w zakresie pozyskiwania sprzętu lotniczego zasadniczo nie uległy zmianie, aczkolwiek dynamika poszczególnych programów jest mocno zróżnicowana. Ponadto w relatywnie krótkim czasie szybko przyrastały realne zdolności kosmiczne, zadbano również o kwestię dostaw uzbrojenia lotniczego. Dzięki pojawieniu się unijnej inicjatywy Security Action For Europe (SAFE), kilka zakupów udało się przyspieszyć, ale w sumie domena lotnicza otrzymała niewielką część funduszy z tego źródła.

Postępy przy F-35A

W zakresie lotnictwa bojowego najważniejszym przedsięwzięciem modernizacyjnym Sił Powietrznych wciąż pozostaje program „Harpia”. Obejmuje on pozyskanie 32 wielozadaniowych samolotów bojowych Lockheed Martin F-35A Lightning II. Przypomnijmy, że na podstawie zawartej 31 stycznia 2020 roku umowy Polska otrzyma 32 egz. F-35A z wyposażeniem TR-3 (Technology Refresh 3) i w standardzie określanym jako Block 4. Do oblotu pierwszego polskiego F-35A doszło 2 grudnia 2024 roku, a 4 sierpnia br. w powietrze wzbił się ostatni egzemplarz spośród 16 (numery ewid. 3501–3516) zbudowanych w macierzystych zakładach Lockheed Martin w Fort Worth. Z kolei 22 lipca br. oblatano pierwszy polski F-35A (3517) zbudowany na włoskiej linii montażu końcowego w Cameri. Osiem pierwszych egzemplarzy (3501–3508) stacjonuje w Ebbing ANGB (Air National Guard Base) w Arkansas, gdzie odbywa się szkolenie polskich pilotów.

22 maja br. przyleciały do Polski trzy pierwsze F-35A (3509–3511), a 28 sierpnia pięć kolejnych (3512–3516). Samoloty wylądowały w 32. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Łasku i weszły do służby w ramach nowo utworzonej 11. Eskadry. Tym samym Łask stał się pierwszą z dwóch polskich baz przeznaczonych dla naszych F-35A. Docelowo będzie tam stacjonowało 16 maszyn, a pozostałe trafią do wciąż modernizowanej 21. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Świdwinie. O ile w Świdwinie nowe myśliwce zastąpią wycofane samoloty Su-22, to w Łasku F-35A będą funkcjonowały równolegle z używanymi obecnie F-16C/D.

Kolejne eskadry bojowe?

W dokumentach planistycznych Sztabu Generalnego Wojska Polskiego na lata 2025–2039 przewidziano nabycie 32 wielozadaniowych samolotów bojowych dla dwóch nowych eskadr. Chociaż formalne postępowanie przetargowe jeszcze nie ruszyło, to do działań marketingowych na tym polu przystąpiło trzech producentów. Boeing proponuje gruntownie zmodernizowanego F-15EX Eagle II. Drugim konkurentem jest europejski Eurofighter Typhoon, który jest ciągle rozwijany i zamawiany także przez kraje użytkujące lub zamierzające posiadać F-35. Alternatywnym rozwiązaniem jest zakup kolejnej partii F-35A. Podczas uroczystości przyjęcia do służby pierwszych polskich F-35A szef resortu obrony Władysław Kosiniak-Kamysz wspomniał, że „będą to samoloty piątej generacji”, co sugeruje pozyskanie kolejnych maszyn tego typu. Warto dodać, że dla dwóch nowych eskadr będzie konieczne założenie bazy w nowej lokalizacji, gdyż możliwości rozbudowy istniejących lotnisk wojskowych są na wyczerpaniu. Automatycznie podnosi to znacząco koszt całego przedsięwzięcia.

Postępy przy F-35A

W zakresie lotnictwa bojowego najważniejszym przedsięwzięciem modernizacyjnym Sił Powietrznych wciąż pozostaje program „Harpia”. Obejmuje on pozyskanie 32 wielozadaniowych samolotów bojowych Lockheed Martin F-35A Lightning II. Przypomnijmy, że na podstawie zawartej 31 stycznia 2020 roku umowy Polska otrzyma 32 egz. F-35A z wyposażeniem TR-3 (Technology Refresh 3) i w standardzie określanym jako Block 4. Do oblotu pierwszego polskiego F-35A doszło 2 grudnia 2024 roku, a 4 sierpnia br. w powietrze wzbił się ostatni egzemplarz spośród 16 (numery ewid. 3501–3516) zbudowanych w macierzystych zakładach Lockheed Martin w Fort Worth. Z kolei 22 lipca br. oblatano pierwszy polski F-35A (3517) zbudowany na włoskiej linii montażu końcowego w Cameri. Osiem pierwszych egzemplarzy (3501–3508) stacjonuje w Ebbing ANGB (Air National Guard Base) w Arkansas, gdzie odbywa się szkolenie polskich pilotów.

22 maja br. przyleciały do Polski trzy pierwsze F-35A (3509–3511), a 28 sierpnia pięć kolejnych (3512–3516). Samoloty wylądowały w 32. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Łasku i weszły do służby w ramach nowo utworzonej 11. Eskadry. Tym samym Łask stał się pierwszą z dwóch polskich baz przeznaczonych dla naszych F-35A. Docelowo będzie tam stacjonowało 16 maszyn, a pozostałe trafią do wciąż modernizowanej 21. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Świdwinie. O ile w Świdwinie nowe myśliwce zastąpią wycofane samoloty Su-22, to w Łasku F-35A będą funkcjonowały równolegle z używanymi obecnie F-16C/D.

Kolejne eskadry bojowe?

W dokumentach planistycznych Sztabu Generalnego Wojska Polskiego na lata 2025–2039 przewidziano nabycie 32 wielozadaniowych samolotów bojowych dla dwóch nowych eskadr. Chociaż formalne postępowanie przetargowe jeszcze nie ruszyło, to do działań marketingowych na tym polu przystąpiło trzech producentów. Boeing proponuje gruntownie zmodernizowanego F-15EX Eagle II. Drugim konkurentem jest europejski Eurofighter Typhoon, który jest ciągle rozwijany i zamawiany także przez kraje użytkujące lub zamierzające posiadać F-35. Alternatywnym rozwiązaniem jest zakup kolejnej partii F-35A. Podczas uroczystości przyjęcia do służby pierwszych polskich F-35A szef resortu obrony Władysław Kosiniak-Kamysz wspomniał, że „będą to samoloty piątej generacji”, co sugeruje pozyskanie kolejnych maszyn tego typu. Warto dodać, że dla dwóch nowych eskadr będzie konieczne założenie bazy w nowej lokalizacji, gdyż możliwości rozbudowy istniejących lotnisk wojskowych są na wyczerpaniu. Automatycznie podnosi to znacząco koszt całego przedsięwzięcia.

Pełna wersja artykułu w magazynie Lotnictwo 9/2026

Wróć

Koszyk
Facebook
Tweety uytkownika @NTWojskowa Twitter