Izraelskie pociski aerobalistyczne
Marcin Strembski
W związku z toczonymi przez Izrael licznymi konfliktami z bliższymi i dalszymi sąsiadami, kraj ten musiał postawić na rozwój zaawansowanej technologicznie i nadającej się do masowej produkcji broni lotniczej dalekiego zasięgu. Pozwala ona wykonywać zaskakujące ataki spoza zasięgu wrogiej obrony, bez narażania na niebezpieczeństwo cennych załóg. Tak narodziły się izraelskie pociski aerobalistyczne, które stały się podstawową amunicją pierwszego uderzenia w prowadzonych współcześnie działaniach zbrojnych.
Blue Sprarrow/ROCKS
Historia pocisku ROCKS sięga pierwszej dekady XXI wieku, kiedy izraelski przemysł zbrojeniowy – z dominującą rolą koncernu Israel Aerospace Industries (IAI) – rozwijał rodzinę celów balistycznych Sparrow, służących do testowania własnych systemów obrony przeciwrakietowej. Impulsem dla jego powstania były intensywne prace nad izraelskim systemem przechwytywania pocisków balistycznych Arrow 2 oraz jego następcą Arrow 3. Rodzina wynoszonych przez samoloty pocisków Sparrow – Black Sparrow, Silver Sparrow i Blue Sparrow – miała umożliwić realistyczne testy tych systemów w warunkach zbliżonych do bojowych, bez konieczności użycia prawdziwej wrogiej rakiety.
Konstrukcyjnie bazowy wariant Sparrow jest dwustopniowym pociskiem odpalanym z powietrza (Air-Launched Ballistic Missile, ALBM), który ma możliwość odwzorowania trajektorii i parametrów lotu potencjalnych pocisków balistycznych średniego zasięgu (MRBM) używanych w regionie Bliskiego Wschodu, w tym fazę wznoszenia, lot pozaatmosferyczny i wejście w atmosferę z dużą prędkością. Start odbywa się z myśliwca F-15 Eagle, co zwiększa elastyczność testów i pozwala na wybór optymalnego punktu startu nad Morzem Śródziemnym. Po odłączeniu od samolotu pierwszy stopień na paliwo stałe rozpędza rakietę, a drugi nadaje jej właściwą trajektorię balistyczną. Zastosowano zaawansowane systemy telemetryczne i moduły umożliwiające modyfikowanie profilu lotu. Szacuje się, że zasięg jego symulowanej trajektorii odpowiada dystansom rzędu 1500 km, choć rzeczywisty tor lotu podczas testów systemów obrony powietrznej bywa zazwyczaj krótszy. Z racji przeznaczenia takiego pocisku-celu do krótkiego magazynowania i szybkiego zniszczenia, produkcja Sparrowa odbywa się jak najniższym kosztem.
Po wyposażeniu Sparrowa w głowicę bojową i systemy naprowadzania powstał pocisk nazwany ROCKS, który stał się użyteczną bronią. W związku z modyfikacjami zasięg tego wariantu prawdopodobnie spadł do mniej niż 1000 km, aczkolwiek w folderach reklamowych oficjalnie producent podaje zasięg wersji przeznaczonej na eksport jako 300+ km, aby obejść przepisy obrotu bronią dalekiego zasięgu. W każdym razie odległość ta jest zupełnie wystarczająca, aby samolot-nosiciel mógł swobodnie działać poza skutecznym zasięgiem typowych zestawów obrony przeciwlotniczej. System kierowania pocisku ROCKS opiera się na wprowadzanych przed startem współrzędnych INS/GPS.W końcowej fazie zniżania może być użyty sensor elektrooptyczny, który zapewnia dodatkową korektę, naprowadzając się na zapisany w pamięci obraz celu, zapewniając dokładność trafienia rzędu trzech metrów.
Dzięki bardzo wysokiej prędkości naddźwiękowej ROCKS doskonale nadaje się do zwalczania celów często zmieniających miejsce pobytu. Pocisk aerobalistyczny może pokonać maksymalny dystans w kilka minut, co daje olbrzymią przewagę nad typowymi pociskami manewrującymi, których poddźwiękowy lot trwa kilkadziesiąt minut lub więcej. Jednocześnie tego typu amunicja sama jest niezwykle trudnym celem dla obrony powietrznej i tylko nieliczne systemy na świecie mają większe lub mniejsze zdolności do jej przechwycenia. Nowoczesne pociski klasy ALBM mogą wykonywać manewry unikowe w fazie zniżania, co dodatkowo utrudnia ich śledzenie i przechwycenie. Oprócz wspomnianego F-15 bojowy pocisk ROCKS może być przenoszony również przez izraelskie F-16I.
Pełna wersja artykułu w magazynie NTW Numer Specjalny 20
