Irańskie siły morskie

Irańskie siły morskie

Tomasz Kwasek

 

Zniszczenie irańskiej floty było jednym z głównych celów amerykańskiej operacji „Epicka Furia”. Siły morskie Islamskiej Republiki Iranu liczyły kilkaset większych jednostek bojowych i pomocniczych oraz nawet kilkanaście tysięcy małych załogowych i bezzałogowych łodzi uderzeniowych. Jeśli chodzi o domenę morską, Iran ma zdecydowanie największą flotę spośród wszystkich państw nadbrzeżnych Zatoki Perskiej, która w ostatnich latach była intensywnie rozbudowywana.

Iran ma w praktyce dwie marynarki wojenne – Marynarka Wojenna Islamskiej Republiki Iranu (Islamic Republic of Iran Navy, IRIN) jest częścią Sił Zbrojnych tego państwa, Siły Morskie Irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, (Islamic Revolutionary Guard Corps Navy, IRGCN) tworzone są zaś przez silnie zindoktrynowaną organizację militarną stojącą obok klasycznych Sił Zbrojnych i podporządkowaną bezpośrednio najwyższemu przywódcy Iranu. Obie te struktury rywalizują ze sobą o siły i środki, co nie sprzyja koordynacji działań i modernizacji obu segmentów irańskich sił zbrojnych. Zgodnie z decyzjami najwyższych władz państwa, IRIN ma zadania klasyczne dla tego rodzaju sił zbrojnych w innych państwach, czyli ochronę i obronę – we współdziałaniu z pozostałymi rodzajami Sił Zbrojnych – morskich granic państwa i swobody żeglugi na wodach terytorialnych, a także ochronę interesów na innych akwenach morskich. Z kolei głównym zadaniem IRGCN, wynikającym ze strategicznej roli całego Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej na poziomie państwa, jest zdecydowane odparcie ataku sił morskich wroga operujących na wodach Zatoki Perskiej i w Cieśninie Ormuz. Według poglądów irańskich działania IRGCN na tych wodach mają mieć charakter asymetryczny (dywersyjny), z wykorzystaniem małych jednostek uderzeniowych i bezzałogowców.

Władze Iranu przywiązują dużą wagę do działań morskich, a marynarka wojenna ma wystawiać siły służące do ochrony lub blokowania obszaru morskiego Zatoki Perskiej. Działania na tych wodach mają według poglądów irańskich mieć dwojaki charakter – klasyczny, z użyciem załogowych jednostek bojowych i lotnictwa morskiego oraz asymetryczny (dywersyjny), z wykorzystaniem sił specjalnych oraz bezzałogowców, ale głównie małych jednostek Korpusu Strażników Rewolucji.

Strategia militarna Iranu, w tym jej część dotycząca wojny na morzu, wynika z kilku czynników determinujących jej ewolucję. Po pierwsze, Iran jest otoczony przez inne państwa arabskie leżące nad Zatoką Perską, które są zależne od Stanów Zjednoczonych. Co za tym idzie, współdziałają z siłami amerykańskimi i są wyposażone w dużej mierze w amerykański lub europejski sprzęt wojskowy. Poza tym Siły Zbrojne Stanów Zjednoczonych wystawiają od lat silne kontyngenty wojskowe w rejonie Zatoki Perskiej (bazy wojskowe sił lądowych, grupy lotnicze) i na Morzu Arabskim (grupy okrętowe z lotnictwem pokładowym). Przywódcy irańscy uważają USA i Izrael za państwa wrogie, co wymusza przygotowanie całości sił zbrojnych Iranu, w tym marynarki wojennej, do walki z tymi przeciwnikami. Irańscy przywódcy postrzegają Stany Zjednoczone jako największe zagrożenie dla swojego kraju, uważając, że USA wraz z Izraelem prowadzą działania mające na celu obalenie Republiki Islamskiej.

Po drugie, Zatoka Perska, w tym Cieśnina Ormuz, ma strategiczne znacznie dla gospodarki Iranu. W związku z tym rozwój irańskiego potencjału militarnego jest determinowany przez obecność sił Stanów Zjednoczonych, które kierują w ten rejon nowoczesne jednostki, w tym lotniskowce z napędem jądrowym, a także przez rozwój sił morskich sąsiadów, czyli Arabii Saudyjskiej, Bahrajnu, Omanu i Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

W tym kontekście strategia militarna Iranu została w ostatnich latach ukierunkowana na odstraszanie możliwości amerykańskiego lub dokonanego wspólnie z sojusznikami z Zatoki Perskiej ataku na Iran lub jego interesy. Zasadniczym celem strategii było zatem odstraszanie oraz obrona i mimo ewolucji w szczegółach, nadal jest to podstawowy aspekt działań. Przywódcy irańscy zakładają, co jest artykułowane w oficjalnych wypowiedziach, że Stany Zjednoczone, wraz z ich regionalnymi arabskimi partnerami i Izraelem, będą ograniczać możliwości operacyjne sił irańskich i kontrolować Cieśninę Ormuz, Zatokę Perską i Zatokę Omańską. Nowa strategia w założeniach ma pozwalać na wyjście poza działania defensywne w obronie i umożliwiać niszczenie lub przynajmniej obezwładnianie zgrupowań przeciwnika. Siły morskie są w tej strategii postrzegane jako pierwsza linia obrony przed potencjalną inwazją amerykańską i odgrywają wiodącą rolę w zapewnianiu bezpieczeństwa Iranu.

Postęp technologiczny, w tym przyjęcie nowych środków rakietowych do arsenału irańskiego, umożliwił wprowadzenie, jak sami Irańczycy wskazują, obrony aktywnej, zwanej również obroną wysuniętą – na poziomie operacyjnym i taktycznym. Rozumie się przez to działania agresywne i ofensywne, a obrona wysunięta oznacza próbę zmniejszenia potencjału przeciwnika w regionach sąsiadujących z Iranem, jeszcze przed ich bezpośrednim podejściem do granic państwa.

Taką strategię wspierać mają działania w kierunku szybkiego rozwijania własnego potencjału rakietowego. Irańskie systemy rakietowe dzielą się pod względem ich oddziaływania operacyjnego i taktycznego na trzy segmenty. Pierwszy stanowią pociski balistyczne bazowania lądowego, w tym przeciwokrętowe (typów Chalidż Fars, Ormuz-2, Dezful), mające odstraszyć przeciwnika od podjęcia jakichkolwiek działań militarnych przeciwko Iranowi.

Drugi segment to systemy pocisków skrzydlatych krótkiego i średniego zasięgu – bazujące na chińskich systemach rakietowych C-701, C-704, C-802, TL-6 i TL-10, czyli takie jak No'or, Quader, Zafar, Qadir, Nasr Basir, Nasir, Ra'ad, Abu Mahdi, a także starsze Kowsar i Nasr. Ich zadaniem jest głównie zwalczanie celów nawodnych. Pociski te mogą stanowić uzbrojenie okrętów, jak i być wystrzeliwane z wyrzutni nadbrzeżnych. Mają utrzymać okręty przeciwnika w wymaganej odległości od wód terytorialnych Iranu i jego linii brzegowych. Dzięki wykorzystaniu tych pocisków Iran teoretycznie mógł zagrozić żegludze w Zatoce Perskiej, a irańskie pociski przeciwokrętowe są oceniane jako główne zagrożenie dla sił operujących w Zatoce Perskiej i środek blokady Cieśniny Ormuz.

Trzeci segment to systemy rakietowe oraz inne siły i środki obrony powietrznej, a także systemy bezzałogowców uderzeniowych, których kilkanaście rodzajów i typów zbudowano w Iranie w ostatnich latach (rodziny BSP Szahid, Ababil, Mohadżer i Simorgh).

Ostatnią linią obrony „aktywnej” mają być miny morskie oraz niewielkie nawodne i podwodne jednostki pływające, w tym kutry i motorówki załogowe oraz bezzałogowce operujące w domenie morskiej.

Należy dodać, że wszystkie jednostki bojowe i pomocnicze irańskiej marynarki wojennej są w istocie moralnie przestarzałe – nawet jeśli zbudowano je kilka-kilkanaście lat temu. Jeśli chodzi o najstarsze okręty, zbudowane jeszcze dla szacha, dużym problemem jest zużycie ich systemów i mechanizmów. Iran ze względu na międzynarodowe sankcje nie ma bowiem możliwości legalnego zdobycia części zamiennych, co utrudnia bieżące naprawy i poważniejsze remonty. Zresztą z uwagi na nałożone embargo jednostki zbudowane już w czasach Islamskiej Republiki Iranu również nie dysponują nowoczesnymi systemami uzbrojenia i elektroniki bojowej. Irański przemysł powoli rozwija jednak własne systemy okrętowe.

Pełna wersja artykułu w magazynie NTW Numer Specjalny 20

Wróć

Koszyk
Facebook
Tweety uytkownika @NTWojskowa Twitter