II Międzynarodowa Konferencja Artyleryjska 2025

II Międzynarodowa Konferencja Artyleryjska 2025

Tomasz Kwasek

 

Odbywająca się na początku grudnia ub.r. II Międzynarodowa Konferencja Artyleryjska była ostatnim akcentem obchodów 60-lecia Wojsk Rakietowych i Artylerii. Sukces poprzedniej edycji umożliwił organizację nowej konferencji, która odbywała się pod naczelnym hasłem „Artyleria Bóg Wojny – przyszłość artylerii”. Jej organizatorem było Centrum Szkolenia Wojsk Rakietowych i Artylerii (CSWRiA) w Toruniu, które obecnie przechodzi stopniową transformację. I właśnie od gospodarza, czyli CSWRiA, należy zacząć.

Nowe Centrum Szkolenia

Centrum Szkolenia Wojsk Rakietowych i Artylerii im. gen. Józefa Bema powstało w październiku 2025 roku na bazie Centrum Szkolenia Artylerii i Uzbrojenia, funkcjonującego z kolei od 2002 roku. Rozbudowa toruńskiego centrum, w tym zmiana nazwy, jest wynikiem procesów, które zachodzą u naszych artylerzystów. Po pierwsze, to zwiększenie liczebności artylerii lufowej, która obecnie istotnie się rozbudowuje, a co za tym idzie, potrzebuje nowej i nowoczesnej bazy szkoleniowej. Po drugie, obserwujemy faktyczny powrót polskiego komponentu rakietowego, który zniknął w 2005 roku wraz z wycofaniem ostatnich poradzieckich zestawów rakiet taktycznych, a obecnie jest odbudowywany. Obecny stan CSWRiA i realizowane projekty przedstawił ppłk Bogumił Będkowski, zastępca dowódcy Centrum. Ośrodek dysponuje m.in. symulatorem rakietowych zestawów przeciwpancernych Spike-LR, systemów dowodzenia Topaz, w tym z interfejsem ASCA (a w przyszłości systemem nowej generacji typu Topaz+) czy symulatorem modułu kierowania ogniem IAFATDS PL. W kolejnych latach planowane jest wdrożenie nowych systemów symulacyjnych oraz urządzeń treningowych. Polscy artylerzyści idą jednak w swoich rozważaniach nieco dalej – być może warto pomyśleć o odtworzeniu nowoczesnej szkoły oficerskiej dla nowych wojsk rakietowych i artylerii? Wszak do wspomnianego 2002 roku funkcjonowała w toruńskim garnizonie Wyższa Szkoła Oficerska im. gen. Józefa Bema, a jeszcze wcześniej, tj. w latach 1967–1994 – Wyższa Szkoła Oficerska Wojsk Rakietowych i Artylerii im. gen. Józefa Bema. A za kilka lat nasze WRiA będą liczebnie równie silne, jak kilkadziesiąt lat temu, a przy tym znacznie nowocześniejsze i wymagające dobrze wyszkolonych kadr.

W kierunku potęgi artyleryjskiej

Zasadniczym celem II Międzynarodowej Konferencji Artyleryjskiej było omówienie i przedstawienie wyników i doświadczeń z obecnych konfliktów, wpływających na rozwój artylerii i wojsk rakietowych, a także zdefiniowanie potrzeby transformacji i reorganizacji tego komponentu w przyszłości. Nie zabrakło dyskusji o potrzebie znalezienia równowagi między uzbrojonymi bezzałogowymi statkami powietrznym a wykorzystaniem artylerii na obecnym i przyszłym polu walki. Szczegółowe problemy i tematy obejmowały:

  • wnioski z konfliktu na Ukrainie, które zainicjowały potrzebę wdrożenia nowych rozwiązań/technologii i wpłyną na rozwój artylerii w przyszłości;
  • ocena rozwoju wsparcia ogniowego i integracji powietrzno-lądowej, w której artyleria nie jest jedynym uczestnikiem;
  • kierunki i potrzeby wpływające na rozwój amunicji artyleryjskiej i rakietowej;
  • poziom integracji systemów dowodzenia i kierowania ogniem;
  • problemy szkolenia personelu dla systemów rakietowych i artyleryjskich.

Konferencja stanowiła pole wymiany doświadczeń pomiędzy artylerzystami z Polski, a także innych państw NATO, w tym Estonii, Litwy, Łotwy czy Węgier. Oceniono jak krajowe i międzynarodowe ćwiczenia wpływają na osiąganie zdolności do wypełniania zadań na realnym polu walki. Tematy obejmowały m.in. doświadczenia z użycia interfejsu ASCA w systemie dowodzenia i kierowania ogniem Topaz, rozwój systemu Topaz w kierunku Topaz+, rozwój systemu dowodzenia Jaśmin, czy wdrożenie systemu połączonego wsparcia ogniowego w lotnictwie wojsk lądowych na przykładzie eksploatacji śmigłowca AW 149.

Odnosząc się do polskich Wojsk Rakietowych i Artylerii warto w kilku zdaniach zaprezentować koncepcję ich rozwoju, którą przedstawił m.in. płk Wojciech Dalka ze Sztabu Generalnego WP, wskazując na kluczowe w tym procesie obszary. Na szczeblu korpusu (komponentu lądowego) zakłada się dalszy rozwój artylerii rakietowej dalekiego zasięgu, zgrupowanej w brygadach rakiet. Należy jednak mieć na uwadze, że zasadniczo brygady szczebla korpusu mają dysponować systemami HIMARS zakupionymi w USA (już eksploatowanymi, ale tylko w jednym dywizjonie 1. Brygady Rakiet) oraz HIMARS/Homar-A, które miały częściowo powstawać w kraju.

Pełna wersja artykułu w magazynie NTW 1/2026

Wróć

Koszyk
Facebook
Tweety uytkownika @NTWojskowa Twitter