I./ZG 76 w 1939 roku. Część 2
Łukasz Łydżba
Robert Szołtyk
Druga część artykułu o walkach I./ZG 76 nad Polską w 1939 roku przestawia działania tej jednostki od 5 września do 8 września. Niemieccy piloci stoczyli walki z lotnictwem polskim, odnosząc kilkanaście zwycięstw powietrznych przy stracie jednego Bf 110 oraz kilku uszkodzonych, które zostały wyremontowane. Ponadto piloci jednostki atakowali również cele naziemne.
5 września 1939
Gotowych do akcji: 28 Bf 110B i C, 37 załóg, niezdolne do akcji: 4 Bf 110B i C.
Był to bardzo pracowity, dzień dla I./ZG 76. W godz. od 04.45 do 07.11 - 28 samolotów Bf 110 brało udział w operacji wymiatania myśliwskiego w rejonie Łodzi. W trakcie tej misji przeprowadzono atak na polskie lotnisko w Dalikowie (Kuciny). Polski samolot transportowy Fokker F.VII z 211. Eskadry Bombowej został zauważony nad lotniskiem i zaatakowany przez kilku pilotów i ostatecznie zestrzelony o godz. 05.40 przez por. Gräffa z 2./ZG 76 w pobliżu Puczniewa.Fokker F.VIIB (prawdopodobnie 70.11) rozbił się podczas awaryjnego lądowania w Puczniewie o godz. 05.40. Kpr. pil. Julian Pieniążek został ranny, kpt. Jan Baliński ciężko ranny, zmarł następnego dnia, kpr. Stefan Gadomski i kpr. Bolesław Szczepański obaj zostali ranni. Samolot został całkowicie zniszczony. Niemcy prawdopodobnie zestrzelili również jeszcze drugiego Fokkera z F-VIIB z X. Dywizjonu Bombowego, który przymusowo lądował koło Kucin, ale jego załoga nie odniosła obrażeń.
W międzyczasie w Dalikowie piloci 2./ZG 76 spostrzegli dwa samoloty, które zidentyfikowali jako francuskie Potezy 63. Oba zostały ostrzelane. O godz. 05.30 Lt. Lent z 1./ZG 76 zgłosił zniszczenie jednego z nich, identyfikując go jako samolot PZL.38. W rzeczywistości podpalono tylko jeden niesprawny bombowiec PZL.37, który został pozostawiony przez 211. Eskadrę Bombową. Drugi samolot musiał być wrakiem PZL.37, który został zniszczony poprzedniego dnia przez bomby Heinkli He 111 z I./KG53.
Pełna wersja artykułu w magazynie TW Historia 4/2026
