I./ZG 76 nad Polską we wrześniu 1939 roku. Część 1
Łukasz Łydżba
Robert Szołtyk
Grupa myśliwska I./ZG 76 była jedną z trzech grup ciężkich myśliwców Bf 110 działających nad Polską w 1939 roku. Swoje działania rozpoczęła ze Śląska, a następnie przeniosła się na lotnisko w Polsce. Przy niewielkich stratach własnych niestety zadała duże straty Lotnictwu Polskiemu i jego personelowi. Artykuł omawia działania tej grupy nad Polską we wrześniu 1939 i pokazuje wiele znanych, ale również nieznanych epizodów lotniczych z tego okresu.
Około południa 25 sierpnia I./ZG 76 otrzymała rozkaz przebazowania z bazowego lotniska Jüterborg-Damm na lotnisko w Oławie (Ohlau) na Śląsku, z planowanym przylotem między godziną 18.00 a 18.45. Sztab jednostki przeniesiono o godz. 14.50, natomiast eskadry startowały od 17.00 w niewielkich grupach co trzy minuty. Kolejność była następująca: 2./ZG 76, rój sztabowy, a następnie 1./ZG 76 i 3./ZG 76. Jeden Bf 110B uległ awarii i wymagał wymiany silnika. Wykonano również loty transportowe: 1./ZG 76 – cztery, 2./ZG 76 – pięć, 3./ZG 76 – cztery. W rezultacie na nowym lotnisku znalazły się 33 Bf 110, 3 Ju 52 oraz 3 W 34 (pod koniec miesiąca dołączył jeszcze wypożyczony w Ołomuńcu Focke Wulf Fw 44, przeznaczony do zadań kurierskich). Dowódcą grupy był Hptm. Günther Reinecke, eskadrą 1./ZG76 dowodził Hptm. Horst Pape, eskadrą 2./ZG 76 Olt. Wolfgang Falck, a 3./ZG 76 Olt. Josef Gutmann.
Następnego dnia zamaskowano samoloty oraz wyznaczono pary alarmowe. Maszyny klucza sztabowego i 1./ZG 76 nie były jednak zdolne do działań, ponieważ w ich instalacjach paliwowych znajdowała się woda. W praktyce oznaczało to, że z 34 samolotów jedynie 18 mogło wystartować. Problem rozwiązał się sam, gdyż rozkaz ataku na Polskę został odłożony.
27 sierpnia uporządkowano instalacje paliwowe w samolotach, do których omyłkowo zatankowano wodę. Następnie Messerschmitty poddano oblotom kontrolnym pod nadzorem komisji z Luftgaukommando oraz w obecności gen. mjr. Brunona Loerzera, dowódcy 2. Dywizji Lotniczej, który pojawił się na lotnisku około godz. 10.00. Stwierdzono, że silniki działają prawidłowo, dzięki czemu wieczorem Zerstörergruppe dysponowała 31 sprawnymi maszynami.
Pełna wersja artykułu w magazynie TW Historia 3/2026
