Grotowisko w piekielnym żarze, ale w cieniu prezentu

Grotowisko w piekielnym żarze, ale w cieniu prezentu

Mariusz Cielma

 

W dniach 27-28 czerwca br. odbyła się szósta już edycja konferencji Grotowisko. Wydarzenie tradycyjnie już organizowane jest przez Dowództwo Wojsk Obrony Terytorialnej we współpracy z Fabryką Broni „Łucznik”-Radom. Organizacyjnie Grotowisko dzieliło się na dwie podstawowe części, bardziej tradycyjną formułę konferencyjną oraz zawody strzeleckie. To co wyróżniało tegoroczną jego edycję to „prezent” w postaci kontraktu na seryjne karabinki Grot w oczekiwanej wersji A3 oraz piekielny żar, przy którym odbywała się strzelecka rywalizacja wojskowych.

Prezent

Czym ma być Grot wersji A3 przedstawiano od 2023 roku, a po raz pierwszy w „metalu” pokazano na Grotowisku rok później. Po dopracowaniu założeń broni, powstaniu jej prototypów, stworzeniu programu badań i ich pozytywnym przeprowadzeniu, a potem opracowaniu dokumentacji i także jej zatwierdzeniu, można już było spodziewać się wprowadzenia Grota A3 do Sił Zbrojnych RP. Na szybką produkcję seryjną pozwalać miała także umowa podpisana pierwotnie na wersję A2, a zgodnie z deklaracjami, mająca dopuszczać zmianę przedmiotu kontraktu. Zielone światło dla wdrożenia projektu Grot A3 z lufami długości 14,5 i 16 cala dało zatwierdzenie dokumentacji technicznej przez szefa Agencji Uzbrojenia gen. dyw. Artura Kuptela, o czym poinformowano 10 czerwca br. Wydawało się, że kolejne z dotychczas zamawianych karabinków Grot trafią w tym roku do wojskowych w najnowszym standardzie. Zakład deklarował, że ze swojej strony przygotował dokumentację technologiczną i oprzyrządowanie produkcyjne do rozpoczęcia wytwarzania nowego wyrobu.

Stało się inaczej, a od razu dodajmy – nawet bardziej „na bogato”. Biorąc z pewnością pod uwagę także rosnące zdolności produkcyjne radomskich zakładów (w bieżącym roku miały osiągnąć poziom blisko 80 tys. sztuk broni rocznie), prowadzoną dyskusję o ich wykorzystaniu nawet na poziomie politycznym, zdecydowano o nowym kontrakcie na karabinki Grot A3. Umowę pomiędzy Agencją Uzbrojenia a Fabryką Broni „Łucznik”-Radom podpisano 24 czerwca br., a więc na kilka dni przed Grotowiskiem 2026, co powszechnie uznane zostało za prezent dla wojska.

W krótkim terminie, bo do końca 2027 roku dostarczonych zostanie do Sił Zbrojnych RP ponad 46 tysięcy karabinków Grot A3, w tym ponad 16 tysięcy już w bieżącym roku. Łączna wartość zamówienia sięgać ma blisko 600 mln PLN brutto, a termin realizacji wskazany został dosyć szybko, bo na koniec 2027 roku.

Tym samym łączną skalę zamówień na Groty dla Wojska Polskiego szacować można na blisko 370 tys. egzemplarzy z terminem realizacji do końca 2029 roku. Przy czym pamiętać należy o donacji z zasobów SZRP prawdopodobnie 10 tys. kbk Grot A1 na rzecz Ukrainy w 2022 roku. Z kolei zgodnie z informacjami ze strony producenta, na połowę 2026 roku dostarczonych miało być prawie 240 tys. Grotów. Dynamika tego przyrostu jest zauważalna, wojskowi w połowie 2024 roku posiadać mieli ponad 120 tys. karabinków tego typu, rok później już prawie 170 tysięcy.

Grot ma swojego wojskowego opiekuna. Od 2022 roku Dowództwo Wojsk Obrony Terytorialnej wskazane zostało jako instytucja ekspercka dla Modułowego Systemu Broni Strzeleckiej, stąd i jego inicjatorska rola w rozwoju karabinka. WOT zarządza przebiegiem procesu zbierania oraz wdrażania doświadczeń w zakresie wojskowej eksploatacji Grota. Odpowiada za jego pozyskanie i wprowadzenie do całych Sił Zbrojnych RP, a biorąc pod uwagę całościowy już wolumen broni, w praktyce terytorialsi są już nawet jego mniejszościowym użytkownikiem.

Warto przybliżyć standard produkcyjny karabinka Grot w wersji A3. Wyróżnia się on kilkoma podstawowymi charakterystykami: po pierwsze jest lżejszy i bardziej ergonomiczny, oprócz lufy długości 16, pojawia się także krótsza – 14,5 cala (umowa z czerwca br. zakładać ma dostawy obu wersji), będzie w nim składana na bok kolba teleskopowa systemu AR-15, zespół łoża otrzyma zmniejszony obwód poprawiający chwyt broni oraz jej masę, poprzez miany konstrukcyjne efektywniej uszczelnione zostało okno napinacza, dokonano zmian połączeń w zespole suwadła, urządzenie wylotowe pozwalać ma na przyłączenie tłumika dźwięku w standardzie QDM A2, zmieniono regulator gazowy z zatrzaskiem, pojawiło się ułatwiające czyszczenie broni połączenie w jeden element tłoka i popychacza, do karabinka można teraz stosować wszystkie magazynki standardu AR-15 (łącznie z generacją trzecią P-Mag), ale i zmieniono kąty pracy przełącznika rodzaju ognia i bezpiecznika (bezpiecznik – ogień pojedynczy 45 stopni, a między pojedynczym i ciągłym ogniem 90 stopni). Producent i instytucja ekspercka jednoznacznie deklarują, że myślą już nad wersją A4, ale impulsem do takich prac będą doświadczenia z użytkowania nowo pozyskanej wersji.

Tradycyjnie już pierwszy głos na Grotowisku zabrali jej organizatorzy, przede wszystkim ze strony WOT dowódca formacji, gen. dyw. Krzysztof Stańczyk oraz prezes FB „Łucznik”-Radom Seweryn Figurski. To było już szóste Grotowisko, dlatego w przemówieniach pojawiło się podkreślanie jego dotychczasowego znaczenia dla karabinka Grot, jego modyfikacji i udoskonaleń, oraz dalszego rozwoju tego systemu. Wskazywano, że Grotowisko jest jednym z najważniejszych miejsc dialogu pomiędzy producentem a użytkownikiem.

Pełna wersja artykułu w magazynie NTW 7/2026

Wróć

Koszyk
Facebook
Tweety uytkownika @NTWojskowa Twitter