McDonnell F-4B Phantom II cz.I

 


Michał Fiszer, Jerzy Gruszczyński


 

 

McDonnell F-4B Phantom II

 

(cz. I)

 

27 maja 1958 r., oblatano prototyp pokładowego wielozadaniowego samolotu myśliwskiego Phantom II. Nic nie zapowiadało, że w następnych latach stanie się on jedną z legend światowego lotnictwa. Firma McDonnell optymistycznie liczyła na wyprodukowanie co najwyżej do pięciuset sztuk samolotów tego typu, dla amerykańskiego lotnictwa morskiego. Nikt nie spodziewał się wówczas, że powstanie ponad 5000 Phantomów II i że 50 lat po oblocie prototypu nadal będą one w eksploatacji...

 
 




Firma McDonnell Aircraft Company powstała w St Louis w stanie Missouri w lipcu 1939 r., założona przez Jamesa S. McDonnella. W czasie II wojny światowej produkowała podzespoły do płatowców dla innych firm lotniczych, jednocześnie budując prototyp dwusilnikowego myśliwca XP-67. Jednak dopiero po wojnie dostarczyła pierwsze seryjne samoloty, 60 morskich myśliwców odrzutowych FH Phantom dla US Navy. Produkcja była zbyt mała, by przynieść zyski, ale zlecenie na kolejny myśliwiec morski F2H Banshee, uratowało firmę. Dzięki zwiększonym przez wojnę koreańską zamówieniom, w latach 1948–53 zbudowano 895 F2H. Pozwoliło to na zakup w 1951 r. wynajmowanych dotychczas zakładów produkcyjnych przy lotnisku Lambert Field w St Louis. W pierwszych latach 50. XX wieku w firmie opracowano myśliwiec dla US Navy F3H Demon, pracowano też nad myśliwcami eskortującymi XF-85 Goblin i XF-88 Voodoo dla USAF. Żaden z tych ostatnich nie wszedł do produkcji, ale XF-88 stał się punktem wyjścia do opracowania naddźwiękowego samolotu bojowego F-101/RF-101 Voodoo, wyprodukowanego w latach 1957-61 w liczbie 785 egzemplarzy dla USAF i Sił Powietrznych Kanady. 519 myśliwców morskich F3H Demon wyprodukowanych w latach 1953–59, pozwoliło utrzymać dotychczasową pozycję firmy i sfinansować prace nad F-101/RF-101. Jednak już z chwilą rozpoczęcia ich produkcji James S. McDonnell myślał o kolejnej konstrukcji dla lotnictwa morskiego. We wrześniu 1952 r. US Navy ogłosiła zapotrzebowanie na naddźwiękowy myśliwiec morski. W konkursie wystartowali wszyscy wielcy gracze, w tym McDonnell. W maju 1953 r. zwycięzcą została firma Vought, ze swoim myśliwcem F-8U Crusader. Miesiąc wcześniej, amerykańska marynarka wojenna zamówiła samolot myśliwski F-11F Tiger, opracowany na własne ryzyko przez firmę Grumman. Były to pierwsze naddźwiękowe myśliwce używane przez US Navy. McDonnell wystawił do konkursu rozwojową wersję myśliwca F3H Demon, zaprojektowaną przez zespół konstruktorów pod kierunkiem Richarda Deagana. Samolot miał otrzymać dwa silniki w miejsce jednego na F3H, by zwiększyć ciąg i uzyskać prędkość naddźwiękową. Ale projekt nie zyskał akceptacji US Navy. W tym czasie F-3H-1 dopiero wchodził do produkcji – pierwszy seryjny samolot tego typu oblatano w grudniu 1953 r., pół roku po wyborze F8U. Firma McDonnell miała z nim wiele kłopotów, przede wszystkim z powodu bardzo awaryjnego silnika Westinghouse J40-WE-22. Dopiero dopracowany F3H-2 z silnikiem Allison J71-A2 wyprodukowano w znaczącej ilości w latach 1955–59.

Jednak firma McDonnell nie zamierzała wypaść z obiegu. Mimo trudności z myśliwcem F3H Demon, natychmiast po przegranym konkursie James S. McDonnell nakazał podjęcie prac nad nowym projektem, wstępnie nazwanym Super Demon. Nie chodziło o stworzenie nowego myśliwca dla US Navy czy nowego morskiego samolotu uderzeniowego. Zadanie nowo projektowanej konstrukcji było jedno – miała być zamówiona i produkowana seryjnie, a ówczesne optymistyczne prognozy firmy mówiły o 500 egzemplarzach.

Ciąg dalszy w numerze

 

Wróć

Koszyk
Facebook
Tweety uytkownika @NTWojskowa Twitter