Domena kosmiczna to nie tylko „obrazki”

Domena kosmiczna to nie tylko „obrazki”

Mariusz Cielma

 

Siły Zbrojne RP od lat inwestują w zdolności kosmiczne. W ostatnim czasie stały się one bardziej realne, bowiem wojsko rozpoczęło operowanie pierwszym satelitą rozpoznania obrazowego. Wkrótce dołączą kolejne. O znaczeniu utworzenia domeny kosmicznej jako piątej domeny operacyjnej, działaniach prowadzonych w kosmosie i polskim wojskowym programie kosmicznym, Mariusz Cielma rozmawia z generałem brygady Marcinem Górką, Pełnomocnikiem Ministra Obrony Narodowej ds. przestrzeni kosmicznej, a także dyrektorem Departamentu Innowacji MON.

Mariusz Cielma: Panie generale, zacznijmy może ogólnie, wojsko działa na podstawie dokumentów doktrynalnych, opisujących cały system militarny. Jak to zatem wygląda w przypadku polskich działań w kosmosie, czy mamy takie narodowe dokumenty strategiczne, na podstawie których wiemy, gdzie zmierzamy i tym samym jaki potencjał powinniśmy budować?

Gen. bryg. Marcin Górka: Początek „budowania kosmosu” w Siłach Zbrojnych RP był stricte związany z rozwojem zdolności w ramach obszaru funkcjonalnego rozpoznania. Dlatego też, w początkowym okresie to doktryny z zakresu rozpoznania były punktem odniesienia. To jest źródło, z którego się wywodzimy. Potrzeby informacyjne, źródła danych, przetwarzanie danych, analiza, dystrybucja, dostęp do źródeł, usługi, cykl rozpoznawczy, rozwiązania techniczne, kompetencje osobowe, reżimy czasowe, wiarygodność informacji oraz szereg innych, to są te elementy, które kształtowały myślenie o usługach satelitarnych w systemie rozpoznania.

Często mówi się, że jako wojsko nie byliśmy wcześniej obecni w kosmosie, i dopiero pierwszy satelita wojskowy zmienił tę sytuację. Zapewne tak, jeżeli chodzi o autonomiczne, narodowe korzystanie z domeny kosmicznej, muszę jednak powiedzieć, że kosmos w wojsku był obecny od dziesięcioleci, poprzez wykorzystanie danych, produktów i usług dostarczanych za pomocą zdolności kosmicznych. Była łączność i nawigacja satelitarna w obszarze dowodzenia i kierowania, a w rozpoznaniu, geografii wojskowej i meteorologii było przygotowywanie produktów informacyjnych na bazie zobrazowań satelitarnych. Elementy te były zawarte w odpowiednich dokumentach doktrynalnych dotyczących m.in. rozpoznania, gdzie obserwacja z kosmosu była po prostu dodatkowym źródłem danych czy łączności, w których łączność satelitarna była kolejnym kanałem transmisji. Kosmos nie funkcjonował jako oddzielna domena „geograficzna”, ale był obecny poprzez wykorzystanie usług. Zapisy doktrynalne dotyczące wymienionych przeze mnie obszarów funkcjonalnych mówiły, że usługi te mają być m.in. wielopoziomowe, wielozródłowe czy potwierdzone. To było bazą dla naszego rozwoju. Nie było osobnych dokumentów dotyczących kosmosu jako domeny. Współpracowaliśmy natomiast z ówczesnym Ministerstwem Gospodarki w sprawie wejścia Polski do Europejskiej Agencji Kosmicznej, krajowego programu rozwoju sektora kosmicznego, a w latach 2016-2017 w działaniach związanych z opracowaniem Polskiej Strategii Kosmicznej, gdzie jest cel trzeci, szczegółowy, dotyczący rozwoju kosmosu na potrzeby bezpieczeństwa i obronności, który to przez wiele lat stanowił punkt odniesienia strategicznego.

Z tego co pamiętam, NATO również wydzieliło kosmos jako domenę walki całkiem niedawno.

Dokładnie tak, w grudniu 2019 roku Rada Północnoatlantycka uznała przestrzeń kosmiczną za piątą domenę operacyjną, ale oczywiście również dla Sojuszu nie był to pierwszy „kontakt” z kosmosem. Przed 2019 rokiem w NATO opracowywano dokumenty dotyczące praktycznego wykorzystania przestrzeni kosmicznej na potrzeby różnych aktywności Sojuszu, co jednak nie było wystarczające biorąc pod uwagę rosnące znaczenie kosmosu, stąd decyzja o przejściu na kolejny poziom, czym było właśnie uznanie kosmosu za kolejna domenę operacyjną.

Równolegle, także w 2019 r., w Sojuszu uzgodniono Nadrzędną Politykę Kosmiczną, czyli dokument porządkujący proces implementacji domeny kosmicznej przez NATO i adaptacji całej organizacji do rosnącego znaczenia kosmosu dla obronności. Można powiedzieć, że te dokumenty sojusznicze to także była dla nas baza dokumentów strategicznych. Oczywiście, dzisiaj wszystkie sojusznicze i narodowe dokumenty doktrynalne w poszczególnych obszarach operacyjnych, uzupełniane są o część związaną z kosmosem.

Z punktu widzenia narodowego, w 2021 przygotowałem pierwszą wersję resortowej strategii kosmicznej, nie została ona jednak oficjalnie zaakceptowana z uwagi na dynamikę zachodzących zmian w końcu 2021 oraz w 2022 roku. Zamiast tego, z uwagi na pilna potrzebę uregulowania procesu operacjonalizacji przestrzeni kosmicznej, powstała „Koncepcja implementacji domeny operacyjnej przestrzeni kosmicznej w Siłach Zbrojnych RP”, która została zatwierdzona przez Ministra Obrony Narodowej, a jej zapisy wprowadzono do dokumentów programowania rozwoju Sił Zbrojnych RP. To jest dzisiaj podstawowy dokument, który pozwolił ustrukturyzować kierunek naszych działań. Wszystkie zadania, nazwijmy je strukturalno-organizacyjne, są prowadzone na bazie tej koncepcji. Powstała Agencja Rozpoznania Geoprzestrzennego i Usług Satelitarnych (ARGUS), budujemy w niej wszystkie obszary związane z domeną kosmiczną i nie tylko w zakresie dostawy usług satelitarnych, ale także obszar obserwacji przestrzeni kosmicznej, gdzie budujemy własne zdolności, plus zainicjowanie - nazwijmy to - obrony kosmicznej. Chodzi o to, co w zachodniej kulturze strategicznej nazywa się space control czy space defense, a pod czym kryją się definicje defensywnych działań w kosmosie, zarówno aktywnych, jak i pasywnych.

Mamy więc dokumenty narodowe, w tym Polską Strategię Kosmiczną, o której już wspomniałem, z częścią wojskową, mamy dokumenty sojusznicze, zmieniamy również doktryny wojskowe. Obszar kosmosu jest jeszcze rozproszony w różnych dokumentach, ale mamy organizującą nasz wysiłek koncepcję implementacji domeny kosmicznej.

W bieżącym roku przygotowujemy nowy projekt resortowej strategii kosmicznej, którą planujemy zatwierdzić i wydać w drodze decyzji Ministra Obrony Narodowej. W tym samy trybie, w jakim przygotowaliśmy (Departament Innowacji MON – przy. red.) ogólnie dostępną strategię sztucznej inteligencji oraz strategię innowacyjności. Powiem więcej i trochę tak przewrotnie, że w sumie dobrze się stało, że nie wydaliśmy tej strategii kosmicznej kilka lat temu. Obecnie w Siłach Zbrojnych RP, w resorcie obrony, ale chyba też szerzej, mamy zupełnie inne zrozumienie znaczenia przestrzeni kosmicznej. Jestem przekonany, że dokument przygotowany w 2021 roku byłby ukierunkowany na rozwój dostępu do usług kosmicznych, czyli rozpoznanie, nawigacja, łączność, a sprawy związane z operacyjnością przestrzeni kosmicznej, nie znalazłyby się w takim wymiarze, w jakim powinny być obecne. Czyli, że jest to faktyczna domena operacyjna, i że my w tej domenie operacyjnej musimy realizować procesy informacyjne, manewr oraz osiągać efekty.

Pełna wersja artykułu w magazynie NTW 6/2026

Wróć

Koszyk
Facebook
Tweety uytkownika @NTWojskowa Twitter