Curtiss XBTC – monografia

Curtiss XBTC – monografia

Leszek A. Wieliczko

 

Curtiss XBTC był pierwszym zamówionym przez US Navy bombowcem pokładowym nowej kategorii VBT – szybkim, jednomiejscowym, pozbawionym uzbrojenia obronnego i zdolnym zarówno do bombardowania z lotu nurkowego, jak i do przenoszenia torpedy. Niski priorytet programu sprawił, że pierwszy z dwóch zbudowanych prototypów XBTC-2 został oblatany dopiero w styczniu 1945 roku. W tym czasie jeden z konkurencyjnych samolotów już od kilku miesięcy przechodził próby w locie, a drugi był bliski ich rozpoczęcia, chociaż oba zostały zamówione znacznie później. Gdy oba prototypy XBTC-2 zostały wreszcie przekazane US Navy do prób w lecie 1946 roku, to trwała już produkcja seryjna obu konkurentów. W rezultacie Curtiss XBTC-2 pozostał niemal zapomnianym epizodem w historii amerykańskiego lotnictwa morskiego.

Geneza

W chwili wybuchu drugiej wojny światowej Marynarka Wojenna Stanów Zjednoczonych (United States Navy) miała na pokładach lotniskowców dwa rodzaje samolotów uderzeniowych – trzymiejscowe torpedowo-bombowe VTB (torpedo-bomber) i dwumiejscowe rozpoznawczo-bombowe VSB (scout-bomber). Te pierwsze były przeznaczone do ataków torpedowych i bombardowania z lotu poziomego, a drugie do bombardowania z lotu nurkowego i dalekiego rozpoznania nad oceanem. Zgodnie z obowiązującą wówczas taktyką oba rodzaje bombowców miały wykonywać skoordynowane ataki na wrogie okręty. Ze względu na różne sposoby ataku i prędkości przelotowe bombowce torpedowe leciały do celu na małej wysokości, a nurkujące na średniej. To oznaczało konieczność rozdzielenia eskorty myśliwskiej. Problemy z koordynacją ataku i zapewnieniem odpowiedniej osłony myśliwskiej bombowcom torpedowym uwidoczniła bitwa o Midway w czerwcu 1942 roku.

Szef sekcji samolotów VSB w Wydziale Technicznym (Engineering Division) Biura ds. Lotnictwa (Bureau of Aeronautics; BuAer) US Navy LCDR J.N. Murphy już 15 grudnia 1941 roku zaproponował rezygnację z drugiego członka załogi w bombowcach nurkujących i powierzenie zadań rozpoznawczych dwumiejscowym bombowcom torpedowym. Co więcej, Murphy uważał, że nowe bombowce nurkujące powinny być zdolne także do przenoszenia torped. Połączenie funkcji bombowca nurkującego i torpedowego w jednej konstrukcji było bardzo atrakcyjne z kilku powodów. Ujednolicenie parku samolotów uderzeniowych na pokładzie lotniskowca ułatwiało ich obsługę, upraszczało kwestie logistyczne i zwiększało elastyczność użycia. Pozwalało również zmniejszyć liczbę samolotów uderzeniowych i zwiększyć liczbę myśliwców w pokładowej grupie lotniczej oraz zmienić taktykę ataku. Samoloty uzbrojone w bomby i torpedy miały lecieć do celu razem na średniej wysokości w eskorcie większej liczby myśliwców. Po dostrzeżeniu celu bombowce torpedowe miały lotem nurkowym zejść nisko nad powierzchnię wody i zrzucić torpedy. Duża prędkość uzyskana w locie nurkowym miała utrudnić ich przechwycenie przez wrogie myśliwce i trafienie przez artylerię przeciwlotniczą okrętów – dokładnie tak samo, jak bombowców nurkujących. W takich warunkach znacznie większe znaczenie dla przetrwania miała wysoka prędkość i opancerzenie, a nie uzbrojenie obronne.

Podczas spotkania przedstawicieli Wydziału Planowania (Planning Division) i Wydziału Technicznego BuAer, które odbyło się 21 i 22 stycznia 1942 roku, pomysł budowy szybkiego jednomiejscowego bombowca nurkującego bez uzbrojenia obronnego, zdolnego do przenoszenia zarówno bomb, jak i torped, uzyskał niemal jednomyślną akceptację. W ślad za tym utworzono nową kategorię samolotów bombowo-torpedowych VBT (bomber-torpedo) i zarazem zrezygnowano z kategorii VSB, tj. nie zamówiono już więcej żadnego samolotu tego rodzaju.

Od nowych bombowców oczekiwano wysokiej prędkości, dużego zasięgu (1852 km z bombą o masie 454 kg oraz 2778 km z dodatkowymi zbiornikami paliwa) i udźwigu (jedna bomba o masie 454 lub 726 kg, torpeda Mk 13) oraz dobrej zwrotności na małej wysokości. Do napędu rekomendowano najmocniejsze dostępne wówczas silniki Wright R-3350 Duplex-Cyclone (18-cylindrowy w układzie podwójnej gwiazdy) lub Pratt & Whitney R-4360 Wasp Major (28-cylindrowy w układzie poczwórnej gwiazdy). Bomby miały być przenoszone w komorze bomowej w kadłubie, a torpeda na zaczepie pod kadłubem. Stałe uzbrojenie miały tworzyć działka kal. 20 mm zamiast stosowanych wcześniej karabinów maszynowych kal. 7,62 lub 12,7 mm. Pilot miał być chroniony stalowymi płytami, a zbiorniki paliwa okładzinami samouszczelniającymi.

Pełna wersja artykułu w magazynie Lotnictwo 10/2026

Wróć

Koszyk
Facebook
Tweety u¿ytkownika @NTWojskowa Twitter