Brytyjskie lekkie krążowniki typu Arethusa. Część 2

Brytyjskie lekkie krążowniki typu Arethusa. Część 2

Grzegorz Nowak

 

Budowę lekkiego krążownika HMS Arethusa rozpoczęto w stoczni Chatham położeniem stępki 25 stycznia 1933 roku. Ceremonia wodowania i nadania nazwy miała miejsce 6 marca 1934 roku, a gotowy okręt wszedł do służby 23 maja 1935 roku. Jako jednostka prototypowa nowego typu, wzbudzała ogromne zainteresowanie zarówno w samej Royal Navy, jak i wśród zagranicznych attaché wojskowych. Jej smukła sylwetka, nowoczesne wieże artyleryjskie i charakterystyczne, dwa proste kominy były ucieleśnieniem brytyjskiej myśli technicznej tamtej ery.

Po krótkim okresie prób odbiorczych i zgrywania załogi na wodach macierzystych, zapadła decyzja o skierowaniu okrętu na najbardziej prestiżowy i jednocześnie najbardziej zapalny odcinek służby, czyli na wody Morza Śródziemnego. W sierpniu 1935 roku Arethusa po raz pierwszy przecięła wody Grand Harbour w La Valletta na Malcie. Okręt nie przybył tam jednak na rutynowe ćwiczenia. Został natychmiast wyznaczony na jednostkę flagową 3. Eskadry Krążowników, pod dowództwem kontradm. Thomasa Binneya. Rola okrętu flagowego oznaczała, że Arethusa stała się nie tylko narzędziem militarnym, ale i dyplomatycznym, jej pokład gościł najwyższych dostojników, a jej obecność w porcie sygnalizowała determinację Londynu.

Pierwszym poważnym sprawdzianem dla okrętu i jego załogi był tzw. Kryzys Abisyński, wywołany agresją faszystowskich Włoch na Etiopię. Mussolini rzucił wyzwanie porządkowi wersalskiemu, a Wielka Brytania, chcąc powstrzymać włoskie ambicje, skoncentrowała potężne siły morskie we wschodniej części Morza Śródziemnego. Arethusa spędziła jesień 1935 roku i początek 1936 roku operując głównie z baz w Aleksandrii i Hajfie.

Służba ta była niesłychanie wyczerpująca, ponieważ okręt nieustannie patrolował podejścia do Kanału Sueskiego, demonstracyjnie przepływając blisko włoskich linii komunikacyjnych. Załoga spędzała długie tygodnie w pełnej gotowości bojowej, oczekując, że napięcie polityczne między Londynem a Rzymem przerodzi się w otwarty konflikt. Był to też okres intensywnego szkolenia artyleryjskiego. To właśnie wtedy Arethusa wypracował swoje legendarne tempo prowadzenia ognia, które później miało zadziwić przeciwników w czasie II wojny światowej.

Zaledwie opadły emocje związane z Abisynią, a już w lipcu 1936 roku wybuchła hiszpańska wojna domowa. Dla załogi Arethusa oznaczało to przejście do zupełnie innego rodzaju działań. Wielka Brytania jako inicjator Komitetu Nieinterwencji, wysłała swoje okręty, by monitorowały embargo na dostawy broni i chroniły brytyjskich obywateli. Arethusa stała się jednym z najbardziej zapracowanych okrętów patrolu neutralności. Jej szlak prowadził od Barcelony i Walencji, przez Palmę na Majorce, aż po Gibraltar. Zadania były niezwykle delikatne, ponieważ okręt musiał lawirować między prowokacjami floty frankistowskiej a desperacją republikanów.

Pełna wersja artykułu w magazynie TW Historia nr specjalny 4/2026

Wróć

Koszyk
Facebook
Tweety uytkownika @NTWojskowa Twitter