Borsuk „E” jak Eksport

Borsuk „E” jak Eksport

Mariusz Cielma

 

W trakcie odbywających się w słowackiej Bratysławie targów IDEB (12-14 maja br.) publiczną prezentację miała nowa konfiguracja bojowego wozu piechoty Borsuk. Z polskim podwoziem zintegrowano wieżę Turra 30 oferowaną przez słowacką firmę EVPÚ a.s. Wspólna propozycja powstała i skierowana jest do zagranicznych odbiorców, ponieważ oba kraje podjęły już kluczowe decyzje o wyposażeniu swoich sił zbrojnych w pojazdy klasy gąsienicowy bwp. W polskim przypadku Borsuk kompletowany jest oczywiście z wieżą ZSSW-30, w słowackim zaś zakontraktowano szwedzko-brytyjskie wozy CV90. Nie zmienia to faktu, że z perspektywy przemysłowej obaj kontrahenci szukają nowych rynków zbytu na swoje produkty.

Pojazd określany jest mianem demonstratora i ma być propozycją PGZ i EVPÚ a.s. skierowaną na rynki zewnętrzne. Pokazywany w Bratysławie malowaniu piaskowym wóz może już wskazywać właśnie takie kierunki zainteresowania, od Afryki po Bliski Wschód, a nawet dalsze (azjatyckie), ale w praktyce mamy do czynienia głównie z prezentacją możliwości strategicznej współpracy obu podmiotów i ich zdolności do integracji różnych rozwiązań. Z polskiej perspektywy jest to przykład instalacji innego systemu wieżowego, ale i sygnał, że podwozie UMPG może przyjąć także odmienne rozwiązanie wieżowe, dostosowane do wymagań i oczekiwań konkretnego użytkownika. Takie działania Huta Stalowa Wola S.A., odpowiedzialna za program, prowadzi już od dawna. Wariantowość w kompletacji wozu Borsuk z ZSSW-30 to choćby testowanie amerykańskich silników Cummins VTA903E w miejsce dotychczas stosowanych i dostarczanych do wojska MTU 8V199 TE20. Nie inaczej należy również patrzeć na propozycję wykorzystania podwozia UMPG pod opracowany w HSW S.A. i zmodyfikowany w ostatnich latach system wieżowy moździerza samobieżnego Rak kal. 120 mm. Każde takie działanie wpisuje się w pokazanie komplementarności programu prowadzonego przez spółkę HSW.

Warto i odnotować, że demonstracja na IDEB 2026 wpisuje się w szerszy trend współpracy polsko-słowackiej, wszak raptem na ubiegłorocznej kieleckiej edycji MSPO widzieliśmy także jej efekty w postaci kołowego pojazdu opancerzonego Rosomak-L (wersja wydłużona) oraz wieży Turra 30 (a konkretnie Turra 30SA, o poprawionej świadomości sytuacyjnej). Ówcześnie wóz prezentowano także w piaskowym kamuflażu, ale przynajmniej na dzień dzisiejszy propozycja nie przekuła się w sukces komercyjny. Część czytelników zapewne i pamięta, że jeszcze w 2015 roku premierzy Polski i Słowacji (co ciekawe, zarówno wówczas jak i obecnie, na czele słowackiego rządu stoi Robert Fico) podpisali list intencyjny w sprawie zakupu przez Bratysławę 30 egz. Rosomaków, które miały otrzymać wieżę... Turra 30. Powstał nawet demonstrator takiego pojazdu o nazwie własnej Scipio. W kategorii kołowych wozów opancerzonych 8×8, po pewnych turbulencjach, słowacki resort obrony wybrał jednak fiński AMV XP, który jest rozwinięciem klasycznego i pochodzącego sprzed ponad dwóch dekad AMV, protoplasty naszego Rosomaka. Niby wszystko „pozostało w rodzinie”, ale z polskiej perspektywy jednak nie do końca. Słowacy pierwszy egzemplarz swojego AMV XP odebrali w 2023 roku, a z podjętej lokalnie produkcji licencyjnej dostawy rozpoczęto dwa lata później. Jedno się nie zmieniło, oczywiście słowacki AMV XP otrzymuje wieżę Turra 30.

Obecnie możemy więc pisać o sojuszu przemysłu, choć dla zwiększenia szans eksportowych, konieczny byłby również sojusz rządowy. Trudno pozyskiwać kontrakty eksportowe na uzbrojenie bez wsparcia politycznego, ale często i gwarantowanej dla odbiorcy linii kredytowej. Dla PGZ czy słowackiej EVPÚsamodzielnie trudno jest przebić takie wymogi, nawet z najlepszym i dopasowanym pod klucz dla nowego użytkownika produktem. Na własne potrzeby oba kraje wytyczyły już ścieżki. Wojsko Polskie pozyskuje nowe bojowe wozy piechoty, Borsuki są kompletowane z bezzałogową wieżą ZSSW-30 uzbrojoną w armatę Bushmaster II i ppk Spike-LR. Słowacy zaś wybrali szwedzko-brytyjską ofertę (wspólnie zresztą z Czechami) i jeszcze w tym roku odebrać mają pierwsze ze 152 egz. BAE Systems Hägglunds CV90 generacji Mk IV (przeznaczonych głównie dla 1. Brygady Zmechanizowanej budowanej jako filar słowackich Wojsk Lądowych). Siłą rozwiązania wywodzącego się z Półwyspu Skandynawskiego jest z pewnością dojrzałość i ewolucyjny rozwój od dekad systemu pojazdowego, ale i stworzenie całego środowiska zadaniowego w oparciu o platformę CV90.

Pełna wersja artykułu w magazynie NTW 4-5/2026

Wróć

Koszyk
Facebook
Tweety uytkownika @NTWojskowa Twitter