Bezzałogowe nowości Grupy WB

Bezzałogowe nowości Grupy WB

Tomasz Kwasek

 

Na tegorocznym Międzynarodowym Salonie Przemysłu Obronnego w Kielcach polski holding obronny Grupa WB zaprezentował kilka nowych bezzałogowych systemów powietrznych różnych klas i przeznaczenia. Najbardziej spektakularna była premiera nowego efektora dla systemu rozpoznawczo-uderzeniowego Gladius, ale pokazano również nowe BSP innych klas i rodzajów.

Warmate 30 dla Gladiusa 2

Nowy bezzałogowiec dla Gladiusa to efektor o nazwie Warmate 30. Liczba przy nazwie oznacza masę przenoszonej głowicy bojowej w kilogramach. BSP został opracowany na mocy umowy pomiędzy Agencją Uzbrojenia a firmą WB Electronics SA (należącą do Grupy WB) z września 2022 roku. Nowy dron uderzeniowy będzie elementem nowej wersji bezzałogowego systemu powietrzno–uderzeniowego (BSP-U) Gladius 2. W ramach prac rozwojowych, które powinny zakończyć się w przyszłym roku, powstanie nie tylko pokazany obecnie dron, ale i kolejne elementy ciągle rozwijanego systemu rozpoznawczo-uderzeniowego. Grupa WB nie ujawniła bowiem jeszcze wszystkich nowości systemu Gladius.

Płatowiec Warmate 30 ma układ aerodynamiczny latającego skrzydła, a jego napęd stanowi silnik turboodrzutowy. Konstrukcja wewnętrzna wykonana jest z odpowiednich stopów, a zewnętrzna z kompozytów. Układ aerodynamiczny oraz pokrycie zewnętrzne ma zmniejszać skuteczną powierzchnię odbicia radiolokacyjnego do najmniejszej możliwej wartości. Układ napędowy, w tym dysza wylotowa silnika, został tak skonstruowany i wykonany, aby dron charakteryzował się zmniejszoną sygnaturą termiczną. W nosowej części znajduje się układ naprowadzania oraz elektronika, za nimi przedział głowicy bojowej, a w środkowej części układ napędowy. Dron steruje kierunkiem i wysokością lotu za pomocą wychylanych elektrycznie powierzchni sterowych na krawędzi spływu płata.

Start Warmate 30 następuje za pomocą rakietowego przyspieszacza startowego, który nadaje dronowi odpowiednią prędkość, umożliwiającą wznoszenie i przejście do ustalonego lotu. Zastosowane mogą być wyrzutnia z prowadnicą startową – taka jak w pierwszej wersji systemu Gladius, czyli umieszczona na pojeździe terenowym – albo, jak wskazuje Grupa WB, nowa wyrzutnia kontenerowa. Zastosowanie przyspieszacza startowego pozwala na odpalanie drona z różnych wyrzutni zamontowanych na pojazdach lądowych lub platformach (jednostkach) nawodnych (morskich).

Dron ma rozpiętość około 3 m i długość nieprzekraczającą 2 m. Masa startowa wynosi około 100 kg, w tym 30 kg stanowi ładunek bojowy, którym może być głowica wielozadaniowa odłamkowo-burząca (High Explosive Dual Purpose, HEDP) lub termobaryczna (Thermobaric, TB). Zmiana głowicy jest możliwa w krótkim czasie, choć zwykle do konkretnej misji przeznaczony jest ładunek, który zapewni jak największą skuteczność.

Maksymalna prędkość Warmate'a 30 jest określana na „więcej niż 150 km/h”. Jest to pewne niedopowiedzenie ze strony Grupy WB, ponieważ ten bezzałogowiec o napędzie odrzutowym lata z prędkościami kilkukrotnie większymi. Według dostępnych danych, 150 km/h to minimalna prędkość przelotowa, realna prędkość przelotowa jest zaś co najmniej trzykrotnie większa, a maksymalna jeszcze wyższa. Długotrwałość lotu wynosi ponad godzinę, co może dawać pojęcie o zasięgu drona przy różnych prędkościach. Zakres wysokości lotu wynosi 500–1500 m nad poziomem ziemi (wody), a maksymalna wysokość lotu to 5000 m nad poziomem morza.

Dzięki zastosowaniu dronów Warmate 30 promień działania (uderzenia) systemu Gladius zwiększy się do ponad 250 km, co plasuje ten system – jak to określają przedstawiciele Grupy WB – w klasie mid-strike (taktyczno-operacyjnej). Bezzałogowiec jest przeznaczony do zwalczania celów o wysokiej wartości w głębi ugrupowania przeciwnika, takich jak stanowiska dowodzenia, systemy łączności i dowodzenia, obiekty logistyczne i inne – to tylko przykłady.

Warmate 30 jest zintegrowany z wykorzystywanym już przez Siły Zbrojne RP systemem rozpoznawczo-uderzeniowym Gladius, dzięki czemu może być używany w pełnym spektrum działań jako system rozpoznania lub rażenia. Gladius ma zaimplementowany stale aktualizowany system zarządzania walką Topaz+, dzięki któremu zapewniona jest integracja poszczególnych podsystemów, w tym wymiana danych, a także łączność z nadrzędnymi szczeblami dowodzenia, które otrzymują obraz sytuacji taktyczno-operacyjnej umożliwiający podejmowanie właściwych decyzji (nie tylko o użyciu efektorów Gladiusa, ale także innych środków, np. artylerii lufowej czy rakietowej).

Według przedstawicieli Grupy WB, wszystkie elementy drona Warmate 30 są polskiej konstrukcji i produkcji, czyli albo zostały opracowane przez Grupę WB, albo na jej zlecenie. Holding ma więc pełne prawa intelektualne do tych elementów. Zarówno Warmate 30, jak i cały system Gladius 2 obecnie „są już w produkcji” i niedługo mają nastąpić dostawy do Sił Zbrojnych RP. Agencja Uzbrojenia podpisała bowiem w maju br. umowę z firmą WB Electronics, która zakłada dostawy 12 bateryjnych modułów ogniowych BSP-U Gladius nowej wersji do końca 2030 roku. W ramach umowy będą dostarczane zarówno znane już wcześniej platformy latające, takie jak Warmate 5, jak i właśnie ujawniony Warmate 30.

Obecnie bateryjne moduły Gladius znajdują się na wyposażeniu brygady artylerii 16. i 18. Dywizji Zmechanizowanej (DZ) oraz 14. Pułku Przeciwpancernego. Nowo dostarczane Gladiusy 2 zostaną przekazane do brygad artylerii ze składu 11., 12., 16. i 18. DZ, a także do brygady artylerii 1. Dywizji Piechoty Legionów (DPL) oraz pułków przeciwpancernych z 16. i 18. DZ oraz 1. DPL.

Pełna wersja artykułu w magazynie Lotnictwo 10/2026

Wróć

Koszyk
Facebook
Tweety u¿ytkownika @NTWojskowa Twitter