Amunicyjny rok w Grupie WB
Mariusz Cielma
W grudniu br. do opinii publicznej dotarł szczególnie ciekawy pakiet informacji o prowadzonych przez spółki Grupy WB działaniach i konkretnych efektach dotyczących kompetencji w zakresie amunicji artyleryjskiej, zarówno tej przeznaczonej dla środków lufowych (ładunki miotające i pociski kalibru 155 mm), jak i rakietowych (pociski dla systemu Homar-K). To kluczowe obszary dla budowy polskich zdolności militarnych, podobnie jak znaczenie Wojsk Rakietowych i Artylerii w systemie walki Sił Zbrojnych RP. Grupa WB stała się wielodomenowym podmiotem, stąd 2025 rok upływał nie tylko pod kątem programów amunicyjnych, ale i wydarzeń związanych z samymi spółkami i kolejnymi ich produktami, a tych ostatnich również jest skokowo coraz więcej do omówienia.
„Pestki” dla armatohaubic
O zainteresowaniu prowadzeniem programu amunicyjnego dla artylerii kal. 155 mm przez Grupę WB słyszeliśmy już wcześniej. W 2023 roku powstała, dedykowana do tego celu, spółka Polska Amunicja. Przez pewien czas w temacie panowała cisza, wielu więc uznało, że wynika to z braku aktywności Grupy WB. Tymczasem, 11 grudnia 2025 roku, podczas spotkania z mediami prezesów – Piotra Wojciechowskiego i Adama Bartosiewicza – poinformowano, że program ten nie tylko jest aktualny, ale i poczyniono kluczowe postępy w jego realizacji.
W ostatnim czasie na jednym z zagranicznych poligonów odbyły się strzelania pierwszych, prototypowych egzemplarzy amunicji kal. 155 mm, powstałych w ramach programu Grupy WB. Do testów wykorzystać miano operacyjny system artyleryjski, strzelano zaś pociskami klasy INERT (pozbawionymi ładunku wybuchowego, przy założonej dla amunicji bojowej budowie i charakterystykach masowo-gabarytowych) na odległość 17 km, ale przy zwiększonych kątach położenia lufy i maksymalnym ładunku miotającym. W ten sposób miano weryfikować zachowanie się pocisku w powietrzu, przy występujących dużych zmianach ciśnienia, naprężeń, a w finalnym etapie lotu również jego skupienie. Według słów prezesa Piotra Wojciechowskiego, z uzyskanych wyników osoby odpowiedzialne za projekt są bardzo zadowolone, a na dowód tego pokazano mediom zdjęcia nieuszkodzonego pocisku prototypowego już po jego upadku na ziemię. W planach już na styczeń 2026 roku przewidziano strzelania artyleryjskie na odległość 40 km, również z wykorzystaniem pocisków INERT, ale już oczywiście z gazogeneratorem wymaganym do uzyskania takiej donośności. Testom przyświecać ma podobny cel, czyli podstawowa weryfikacja parametrów amunicji.
Przewiduje się, że na potrzeby badań i testów powstać ma 1500 pocisków kal. 155 mm, a cały proces certyfikacyjny, będący potwierdzeniem gotowości nie tyle technologii, co już produktu, zakończyć się ma przed wrześniem 2026 roku. Działania te prowadzone mają być równolegle w Polsce i za granicą, co ma wskazywać, że odbiorcą pocisków nie muszą być tylko Siły Zbrojne RP. Nie wskazano kraju, w którym prowadzone są testy i który miałby być zainteresowany już na tym etapie amunicją od Grupy WB, ale takie produkty w obecnych czasach długo nie czekają na klienta. Obecnie proponowane są dwa podstawowe typy pocisków kal. 155 mm: klasyczny odłamkowo-burzący HEHB o donośności przynajmniej 30 km oraz odłamkowo-burzący z gazogeneratorem HEBB z zasięgiem strzelania sięgającym 40 km i więcej.
Po uzyskaniu certyfikacji będzie można mówić o rozpoczęciu produkcji seryjnej, na poziomie 5–10 tysięcy pocisków w 2026 roku, z kaskadowym rozwinięciem zdolności wytwórczych w roku kolejnym. Zapytany o skalę tej docelowej rocznej produkcji amunicji, Piotr Wojciechowski na spotkaniu nakreślił ją na przedział pomiędzy 50 a 100 tysięcy. Według słów prezesa, rozwijana technologia pocisków kal. 155 mm jest własnością spółki Grupy WB. Wymieniał przy tym różne etapy wytwarzania pocisków, do czego będzie przygotowany jego zakład. Oczywiście produkcja korpusów pocisków prowadzona ma być w zewnętrznej firmie, a dotychczas weryfikować miano zdolności dwóch krajowych kuźni.
Gazogeneratory do pocisków o zwiększonym zasięgu mają także być technologią opracowaną na rzecz podmiotu Grupy WB i znaleźć się w jej firmowym portfolio własnościowym. Na dziś powstać miało 20 prototypowych gazogeneratorów, które przeszły już próby na hamowni, a pierwsze ich testowe użycie ma mieć miejsce w styczniu 2026 roku. Z kolei w przypadku ładunków miotających również przewiduje się ich produkcję w kraju, a na chwilę obecną rozpatrywane są z tej grupy produktowej dwie propozycje pochodzące od podmiotów europejskich. Od firm zewnętrznych mają być zakupione zapalniki do pocisków.
Dla realizacji programu amunicyjnego zawiązana została spółka WB IM (pod tą nazwą funkcjonuje od kilku miesięcy, pełne udziały ma WB Electronics S.A., udziałowa spółka-matka dla pozostałych podmiotów Grupy WB), która ma być centrum elaboracji pocisków i kompletacji amunicji. Na rzecz jej działalności pozyskano obiekty położone w województwie zachodniopomorskim. Obecnie informuje się o terenie o powierzchni 14,5 ha, z przestrzenią użytkową sięgającą 900 m2, z możliwością składowania do 100 ton materiałów wybuchowych. Mowa raczej o centrum produkcji materiałów specjalnych dla Grupy WB, bowiem mają tam już być wytwarzane głowice bojowe do amunicji krążącej Warmate.
Na tym etapie i tak można mówić o początku inwestycji. Planowane jest w tym miejscu i jego pobliżu stworzenie nowych obiektów, w tym magazynów ze stropami żelbetowymi przykrytymi ziemią. Pierwsze prace zwiększające zakres infrastrukturalny mają zakończyć się już w pierwszym kwartale 2026 roku. Z urządzeń specjalistycznych, na potrzeby elaboracji amunicji, zakupić miano linię do zalewania skorup materiałem wybuchowym. W połowie przyszłego roku mają być także dostarczone urządzenia do elaboracji metodą prasowania.
Pełna wersja artykułu w magazynie NTW 12/2025
