Aktualizacja programu amunicyjnego PGZ

Aktualizacja programu amunicyjnego PGZ

Mariusz Cielma

 

Minął trochę ponad rok od dnia, kiedy poinformowano o dofinansowaniu spółek amunicyjnych Grupy Kapitałowej PGZ, niewiele mniej od przedstawienia planu na rozwój zdolności do wytwarzania amunicji artyleryjskiej i upublicznienia decyzji o wyborze jako technologicznego partnera strategicznego brytyjskiej BAE Systems. W ostatnim roku działo się nawet więcej, jeżeli weźmiemy pod uwagę m.in. porozumienie o wytwarzaniu w kraju kolejnych elementów ładunków miotających Eurenco. Podsumowanie państwowego programu amunicji artyleryjskiej jest możliwe, bowiem sama PGZ zorganizowała na ten temat spotkanie 27 lipca br. w oddziale Mesko S.A. w Kraśniku (województwo lubelskie), z udziałem wiceminister ON Magdaleny Sobkowiak-Czarneckiej, wiceministra aktywów państwowych Konrada Gołoty oraz kierownictwa PGZ S.A. i spółek. Był ku temu zresztą i bardziej formalny powód, czyli kolejna umowa z brytyjskim BAE Systems.

Założenia

Szczegóły dotyczące nowego programu amunicyjnego, związanego przede wszystkim z artyleryjskim kalibrem 155 mm, przedstawiono 9 lipca 2025 roku, w obecności wicepremiera i ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza. Działania można scharakteryzować jako dwutorowe, po pierwsze inwestycyjne w rozbudowywane lub nowe ośrodki produkcyjne, po drugie dokonanie wyboru dostawcy technologii amunicyjnych przewidzianych dla nowych linii produkcyjnych. Zgodnie z podanymi wówczas planami, w trzecim kwartale 2027 roku powinny rozpocząć się odbiory inwestycji, po czym jeszcze w tym samym roku, pojawić się ma partia próbna nowej amunicji. Zakładano, że docelowe roczne zdolności do wytwarzania 180 tysięcy pocisków kal. 155 mm mają być dostępne w spółkach PGZ od 2028 roku.

Pojawił się wówczas termin „trzy fabryki”. W praktyce mowa była o trzech grupach zakładów, a pojęcie „fabryki” należało traktować jako ciągi produkcyjne. Dwie z nich miały być „fabrykami amunicji”. Pierwszą i podstawową, tworzyć miał oddział Mesko w Kraśniku, gdzie wytwarzać zamierzano korpusy pocisków, które potem przejmować będzie do elaboracji bydgoski Nitrochem. W tym czasie Gamrat z Jasła dostarczyć miał krajowe ziarno do gazogeneratorów, a całość zintegrować, dodać zapalniki i przygotować do odbioru, spółka Dezamet z Nowej Dęby. Grupa ta opierać się miała o produkcję z wykorzystaniem obecnie stosowanej technologii słowackiej (ZVS Holding A.S.), wykorzystywanej w Polsce od 2015 roku. Zdolność produkcyjna tej fabryki sięgać powinna do 100 tysięcy pocisków kal. 155 mm rocznie.

Nowe technologie amunicyjne, od kolejnego partnera, dotyczyć miały drugiej „fabryki”, na którą składać się miały nowe, planowane do postawienia w rejonie Bydgoszczy zakłady spółki Dezamet (korpusy, integracja całości), a także Nitrochem oraz Gamrat – z zadaniami identycznymi, jak przy pierwszej linii. W tym przypadku roczne zdolności produkcyjne miały sięgać 50-80 tysięcy pocisków kal. 155 mm. Trzecia „fabryka”, wówczas czekająca na program dofinansowania, ukierunkowana miała być na wytwarzanie nitrocelulozy (Grupa Azoty), prochów jedno i wielobazowych, a w końcu i ładunków miotających (oddział Mesko Pionki) - na poziomie 200 tysięcy rocznie.

Istotnym elementem całości miały być zdolności spółki Nitrochem, zdolnej wytwarzać rocznie kilkanaście tysięcy ton materiałów wybuchowych (przede wszystkim trotyl, ale i heksogen oraz oktogen), będącej kluczowym wytwórcą materiałów wybuchowych dla armii w Europie i NATO. W praktyce mowa o dominancie na rynku. Ówcześnie Nitrochem miał mieć zdolność do elaboracji 70 tysięcy pocisków rocznie, ale po dodaniu planowanej w ramach inwestycji Funduszu Inwestycji Kapitałowych MAP nowej linii, potencjał ten miał wzrosnąć do 170-180 tysięcy pocisków. Kolejnym ciekawym tematem była spółka Gamrat i prace nad polskim ziarnem do gazogeneratora, dzięki czemu wzrasta zasięg lotu pocisku. Przy założeniu produkcji na poziomie ponad 100 tysięcy gazogeneratorów przewidziana była nowa instalacja, o wysokim stopniu automatyzacji i robotyzacji. Na konferencji pojawiał się także temat Grupy Azoty, która w pierwszym etapie miała zająć się wytwarzaniem nitrocelulozy.

Narzędzia do realizacji planów inwestycyjnych wówczas były już zapewnione. Artykuł nie jest chronologiczny, ale 9 lipca 2025 roku, kiedy przedstawiano plany, mijał już tydzień od podpisania umów w siedzibie Ministerstwa Aktywów Państwowych na dofinansowanie przez Fundusz Inwestycji Kapitałowych programu amunicyjnego zarządzanego przez PGZ S.A. Podpisano cztery umowy inwestycyjne o wartości prawie 2,4 mld PLN pomiędzy resortem a PGZ S.A. Środki via PGZ S.A. zasilić miały: ZM Dezamet S.A. kwotą 1,358 mld PLN, Mesko S.A. kwotą 887,2 mln PLN, ZCh Nitro-Chem S.A. środkami w kwocie ponad 103,3 mln PLN i ZPS Gamrat S.A. dofinansowaniem 66,17 mln PLN.

Bardzo szybko, bo już 12 września 2025 roku, w Zakładach Metalowych Dezamet S.A. doszło do podpisania umowy z dostawcą nowej technologii amunicji kal. 155 mm, na którego wskazano brytyjski BAE Systems. Strona polska zainteresowana była i wdroży do licencyjnej produkcji pociski RO32 i RO40. W tym drugim przypadku mowa o amunicji o zwiększonym dzięki gazogeneratorowi zasięgu, na który także uzyskano licencję, z czego powinna skorzystać spółka Gamrat (mając w dyspozycji rozwiązanie brytyjskiej i pracując nad krajowym). Jak potem informowano, sama umowa licencyjna z BAE Systems to blisko 2500 stron, kolejne kilkanaście „kartonów” zawiera dokumentację technologiczną.

Pełna wersja artykułu w magazynie NTW 8/2026

Wróć

Koszyk
Facebook
Tweety uytkownika @NTWojskowa Twitter