Reklama


Grzegorz Kolański


 

 

 

 

Fregaty

 

 

 Konie robocze flot wojennych

 

 

 

Fregaty zawsze były okrętami „zapracowanymi”. Dziś stanowią zasadniczą siłę bojową wielu flot, w tym naszej. Zapraszamy do przeglądu najbardziej rozpoznawalnych przedstawicieli tej klasy jednostek.

1

 

Pierwsze jednostki pływające określane mianem fregaty pojawiły się na wodach Morza Śródziemnego w XV w. W późniejszym okresie zwyczajowo nazywano tak okręty, których zasadniczym przeznaczeniem były samodzielne działania wymagające prędkości i zwrotności. Jeśli w tamtej epoce fregaty nie były jednymi z najbardziej uniwersalnych i romantycznych, to na pewno w ten sposób są dziś postrzegane w kulturze masowej. Schyłek ich świetności nastąpił w drugiej połowie XIX w. wraz z coraz szerszym zastosowaniem napędu parowego i metalurgii w okrętownictwie. Paradoksalnie pierwsze „żelazne” jednostki zwane były właśnie fregatami z uwagi na umieszczenie uzbrojenia na jednym pokładzie. Z czasem jednak ich zadania przejęła nowo powstała klasa krążowników. Do terminu „fregata” powrócono podczas II wojny światowej. Mianem tym zaczęto określać nowe jednostki eskortowe do zwalczania okrętów podwodnych. W porównaniu do korwet były większe, lepiej uzbrojone, bardziej manewrowe, miały większy zasięg i dzielność morską umożliwiające skuteczniejsze działania na Atlantyku.

W okresie powojennym pojawiły się pierwsze fregaty uzbrojone w kierowane rakietowe systemy plot. Początkowo powojenne fregaty projektowane były jako jednostki jednozadaniowe (ich głównym przeznaczeniem było zwalczanie okrętów podwodnych, obrona plot., czy naprowadzanie lotnictwa). Wraz z rozwojem technik rakietowych i postępem w elektronice kolejne typy lub modernizacje istniejących stawały się coraz bardziej wielozadaniowe.

W US Navy do połowy 1975 r. mianem fregat określano o wiele większe okręty uzbrojone w broń rakietową, niekiedy także o napędzie atomowym. Z czasem przeklasyfikowano je na krążowniki lub niszczyciele. Jako fregaty sklasyfikowano ówczesne niszczyciele eskortowe (destroyer escorts) lub eskortowce oceaniczne (ocean escorts). We Francji terminem fregata określa się duże okręty nawodne, mieszczące się pomiędzy jednostkami patrolowymi a krążownikami. Wewnętrzny podział wyróżnia przy tym fregaty I (ZOP – frégates anti-sous-marines, plot. – frégates de défense aérienne i wielozadaniowe – frégates multimissions) oraz II rangi (fregaty patrolowe – frégates de surveillance). Z kolei klasyfikacja radziecka zamiast miana fregat używała określenia storożewoj korabl. Termin ten stosowany jest również obecnie, chociaż w licznych publikacjach rosyjskojęzycznych często spotyka się już korwetę i fregatę.

Obecnie mianem fregat określa się wielozadaniowe okręty bojowe z uzbrojeniem rakietowym o wyporności od 2000 do 6000 t (a czasem więcej). O ile wcześniej większość jednostek lokowała się w dolnych wartościach tego zakresu, to obecnie środek ciężkości przesuwa się ku górze, wraz ze zwiększaniem ich możliwości bojowych oraz „kombinacji” polityków, którzy wolą nie używać innych słów, jak np. „niszczyciel”. Współczesne fregaty to na ogół okręty wszechstronne, mogące realizować cały wachlarz zadań i zwalczać różnorodne cele. I tak też pozostaje, nawet gdy użytkownik decyduje się na zwiększenie zdolności bojowych w określonym zakresie (zwalczania okrętów nawodnych lub podwodnych, obrony plot.) kosztem innego.

 

Przegląd konstrukcji
Poniżej przedstawiamy przegląd wybranych typów fregat znajdujących się obecnie w służbie. Wytypowano okręty o ciekawych lub innowacyjnych cechach, odnoszące sukcesy eksportowe, lub też zbudowane w dużej liczbie. Wśród przedstawionych typów znalazły się zarówno jednostki, których przynależność do klasy fregat nie budzi wątpliwości, jak i takie, które ocierają się o dolną lub górną granicę kryterium wypornościowego.

 

Słynne MEKO
Skrót MEKO (Mehrzweck Kombination) to dobrze znana marka kojarzona z modułową technologią budowy okrętów oraz ich wyposażenia i uzbrojenia. System ten wprowadzono na rynek przez niemiecką stocznię Blohm + Voss z Hamburga. Jego początki sięgają lat 70., a pierwszą jednostką zbudowaną według tej technologii była nigeryjska fregata Aradu (MEKO 360H1). U podstaw idei systemów modułowych leży potrzeba skrócenia czasu budowy okrętów oraz obniżenia jej kosztów. Poszczególne sekcje mogą powstawać w różnych stoczniach, a moduły zawierające wyposażenie oraz uzbrojenie są produkowane i testowane przed zamontowaniem. Konstrukcja modułowa umożliwia także wymianę uszkodzonych elementów.

Mogą one być naprawiane, a okręt nie musi przebywać w tym czasie w stoczni i może prowadzić działania z zainstalowanym innym modułem. System taki pozwala również na dostosowanie wyposażenia oraz uzbrojenia do potrzeb lub kieszeni użytkownika. Ewentualna modernizacja może polegać na prostej wymianie modułów, choć w tym przypadku dużo zależy od podatności poszczególnych systemów okrętowych na zmiany.

Kolejnymi jednostkami zbudowanymi zgodnie z systemem MEKO są 4 argentyńskie okręty typu Almirante Brown (MEKO 360H2). Choć wpisują się one w klasę fregat, w rodzimej flocie zaliczane są do niszczycieli. Od nigeryjskiego poprzednika różnią się systemem napędowym oraz głównym uzbrojeniem przeciwokrętowym. Okręty argentyńskie przenoszą po 8 rakiet przeciwokrętowych Exocet, natomiast Aradu ma włoskie pociski Otomat.

Następnym krajem, który pozyskał okręty systemu MEKO była Turcja. Państwo to rozpoczęło w latach 80. realizację planów mających zwiększyć i unowocześnić potencjał jego sił okrętowych. Pierwsze dwie z 4 fregat typu Yavuz (MEKO 200TN I) zbudowano w Niemczech, a kolejną parę w Turcji. W latach 90. pozyskano jeszcze 4 okręty (typ Barbaros, MEKO 200TN IIA/B), które od swoich poprzedników różnią się m.in. wielkością oraz napędem. Podobnie jak w przypadku pierwszej serii 2 jednostki zbudowano w Niemczech, a pozostałe w Turcji. Ostatnia para fregat dysponuje nieznacznie wydłużonym kadłubem, co ułatwia prowadzenie działań lotniczych.

Do serii „dwusetek” należą również 3 portugalskie jednostki typu Vasco da Gama (MEKO 200PN) oraz 4 greckie typy Hydra (MEKO 200HN), podobnie jak 10 okrętów typu MEKO 200 ANZAC zbudowanych dla Australii (8 jednostek) i Nowej Zelandii (2). Fregaty ANZAC powstały w australijskiej stoczni AMECON (potem Tenix, obecnie BAE Systems Australia) w Williamstown, przedmieściu Melbourne. Modyfikacja oryginalnego projektu polegała nie tylko na uwzględnieniu wymagań odbiorców, ale także na zaangażowaniu miejscowego przemysłu w proces budowy. Początkowo okręty uzbrojone były tylko w amerykańską armatę Mk 45 kal. 127 mm oraz ośmiokomorową wyrzutnię pionową Mk 41 dla rakiet plot. Sea Sparrow. W projekcie uwzględniono jednak możliwość doposażenia okrętów w przeciwokrętowe Harpoony, system obrony bezpośredniej oraz drugą wyrzutnię rakiet plot. Uzbrojenie tego typu montowano w ramach prac modernizacyjnych, a wyrzutnie torped pozyskano zdejmując je z okrętów wycofywanych ze służby.

Jednostkami na miarę XXI w. są 4 południowoafrykańskie fregaty typu Valour (MEKO A200 SAN). Zaprojektowano je z szerokim wykorzystaniem technik zmniejszających pola fizyczne (stealth). Mają także innowacyjny napęd CODAG-WARP (Waterjet and Refined Propellers) z pędnikiem strugowodnym, pozbawiony klasycznych kominów. Wszystkie okręty zbudowano w stoczniach niemieckich, ale duża część wyposażenia i uzbrojenia pochodzi z RPA (więcej w MSiO 1/2005). Na bazie tych jednostek powstaną 2 fregaty dla sił morskich Algierii. Będą one bardzo zbliżone do swoich pierwowzorów, m.in. wyposażone zostaną w taki sam układ napędowy. Otrzymają jednak odmienny zestaw uzbrojenia, choć elementem wspólnym będą rakiety plot. Umkhonto. Ich głównym uzbrojeniem artyleryjskim ma być armata firmy OTO Melara Lightweight kal. 127 mm strzelająca amunicją kierowaną Vulcano. Jednostki nie zostaną uzbrojone, tak jak okręty z RPA, w rakiety MM40 Exocet Block 2, lecz w RBS 15 Mk 3.

System MEKO zaznaczył także swój wpływ w projektach fregat dla Deutsche Marine. Po raz pierwszy zaimplementowano go 4 na okrętach typu Brandenburg (F 123). Głównym przeznaczeniem Brandenburgów są działania ZOP, choć mogą one również służyć jako okręty dowodzenia. Mają hangar dla dwóch śmigłowców, podobnie jak następne pokolenie niemieckich fregat reprezentowane przez 3 jednostki typu Sachsen (F 124). Te ostatnie wyposażono w nowoczesne systemy radiolokacyjne SMART-L i APAR oraz rakiety plot. Standard SM-2MR Block IIIA i RIM-162B (ESSM). Klasyfikowane są jako fregaty plot., ale dzięki przenoszonemu zestawowi uzbrojenia i wyposażenia mają potencjalne możliwości zwalczania rakiet balistycznych.

 1

 

Pełna wersja artykułu w magazynie MSiO 11/2012