Działania lotnicze nad Kaszmirem w lutym 2019 r.

Działania lotnicze nad Kaszmirem w lutym 2019 r.

Marcin Strembski

Przed świtem 26 lutego 12 indyjskich myśliwców Mirage 2000H przeprowadziło nalot odwetowy na obozy islamskich terrorystów z ugrupowania Dżaisz-e-Mohammed, położone na terytorium kontrolowanej przez Pakistan części Kaszmiru. Ugrupowanie to przyjęło na siebie odpowiedzialność za przeprowadzony 14 lutego w Pulwama samobójczy zamach terrorystyczny na autobus, w którym zginęło 44 rekrutów indyjskiej policji. Na indyjskie działania następnego dnia odpowiedziało lotnictwo pakistańskie, usiłując przeprowadzić podobną akcję nad terytorium Indii, co doprowadziło do bitwy powietrznej stoczonej nad pograniczem obu krajów.

Warto przy tej okazji przypomnieć, że formalnie stan wojny pomiędzy Indiami a Pakistanem ustał po podpisaniu 2 lipca 1972 roku umowy Simla, która zobowiązała obie strony do ustanowienia tymczasowego zawieszenia broni w Kaszmirze i zobowiązał te państwa do rozwiązywania sporów poprzez pokojowe, dwustronne rozmowy. De facto ustalona wtedy linia rozgraniczenia wojsk, zwana oficjalnie Linią Kontroli, uznawana jest za legalną granicę pomiędzy oboma krajami. Nie dotyczy to jedynie rejonu lodowca Siachen, który w umowie nie został opisany zbyt dokładnie, a który wbrew zawartej umowie Indie zajęły w całości w 1984 roku. Niemniej po obu stronach linii rozgraniczenia trwają nieregularne działania różnorodnych ugrupowań, nierzadko o charakterze terrorystycznym, które stawiają sobie za cel podporządkowanie całego terytorium Kaszmiru do jednej ze stron konfliktu. Działania tego rodzaju grup o silnym zabarwieniu islamistycznym stały się przyczynkiem do wybuchu nowych starć pomiędzy wojskami Indii i Pakistanu.

Przygotowania

Indyjskie uderzenie z powietrza na bazy terrorystów w Pakistanie poprzedziły szereg przygotowań. 15 lutego, czyli już następnego dnia po zamachu terrorystycznym, szef sztabu sił powietrznych, gen. Birender Singh Dhanoa, przedstawił na tajnym posiedzeniu rządu wstępny plan lotniczych uderzeń odwetowych. Został on przyjęty do realizacji jeszcze tego samego dnia. Aby zebrać jak najwięcej informacji o potencjalnych celach pomiędzy 16 a 20 lutego indyjska armia i siły powietrzne przeprowadziły szereg działań wywiadowczych wzdłuż Linii Kontroli, w tym loty aparatów bezzałogowych Heron. Na tej postawie w dniach 20-22 lutego analityczne komórki wywiadu wojskowego wstępnie wyselekcjonowały 13 najbardziej wartościowych celów do ataku. 21 lutego dokładne dane zaprezentował premierowi Narendra Modiemu doradca do spraw bezpieczeństwa narodowego Ajit Doval. Po zaaprobowaniu listy celów głównych i rezerwowych. Następnego dnia do przeprowadzenia ataku wyznaczono załogi i samoloty należące do 1. Eskadry „Tigers” oraz 7. Eskadry „Battle Axes”. Obie jednostki, latające na myśliwcach wielozadaniowych Mirage 2000, wyasygnowały do akcji w sumie 12 maszyn. Ustalono w końcu szczegółowy plan nalotu, a próbę generalną przeprowadzono 24 lutego w świetle dnia, nad centralną częścią Indii. Plan zakładał wykorzystanie sztucznie zwiększonego cywilnego ruchu lotniczego w korytarzach powietrznych a także rutynowych tras samolotów wojskowych dla ukrycia podejścia grupy uderzeniowej do Linii Kontroli na dużej wysokości. Mające wgląd na setki kilometrów wgłęb Indii pakistańskie radary nie były w stanie odróżnić zbliżającego się nalotu od zwykłego ruchu lotniczego. Samoloty pozostając po indyjskiej stronie miały zrzucić kierowane bomby szybujące na cele w Pakistanie. Akcja miała być wspierana przez samolot wczesnego ostrzegania i dowodzenia Embraer EMB-145AEW Netra z 200. Eskadry oraz tankowiec Ił-78MKI z 78. Eskadry „Battle-cry”.

Pełna wersja artykułu w magazynie Lotnictwo 3/2019

Wróć

Koszyk
Facebook
Tweety uytkownika @NTWojskowa Twitter